Kto jest online

67 gości on-line.






Mini statystyki



Wsparcie


Obrona Terytorialna






Analiza koncepcji reformy Sił Zbrojnych RP w programach wyborczych największych partii politycznych w wyborach parlamentarnych w 2011 r.


Wstęp

Opublikowany pod koniec lipca 2011 r. tzw. "Raport komisji Millera" poza kwestiami dotyczącymi przyczyn "katastrofy smoleńskiej" bardzo wyraźnie ukazał i odsłonił kondycję i stan polskich Sił Zbrojnych. Ktoś kto choć trochę interesuje się obronnością państwa i orientuje się w niuansach polskiej armii wie, że problem ujęty w "Raporcie Millera" nie dotyczy tylko jednego pułku lotnictwa, ani tylko Sił Powietrznych lecz całego Wojska Polskiego. Powagę problemu zauważyli nawet publicyści, którzy na co dzień kompletnie nie zajmują się problematyką wojska - dziennikarz polityczny Igor Janke stwierdził: "Raport komisji Jerzego Millera ma jedną ogromna zaletę. Opisał sytuację 36. Pułku. Wcześniej w "Rzeczpospolitej" już ponad rok temu zrobili to Michał Majewski i Paweł Reszka. Raport Millera potwierdził ich relację. Nie rozumiem tych wszystkich, którzy ten problem ignorują. To jest opis naszego państwa. To jest jedna z kluczowych jednostek polskiej armii. To jedna z kluczowych instytucji polskiego państwa odpowiadających za nasze bezpieczeństwo. I to - jestem pewien - nie jest wyjątek.[...] (pogrubienie moje). Trudniej jest rozmawiać o tym, co trzeba zrobić. Co trzeba zrobić z polskim wojskiem. Co się stało, że przez 22 lata nie udało się go zmodernizować, nie udało się stworzyć zdrowych mechanizmów, co się stało, że nie jesteśmy w stanie wytrenować nawet ludzi przewożących głowę polskiego państwa? Co zrobili kolejni ministrowi obrony, by zmienić ten stan rzeczy? Ale dużo ważniejsze - co należy zrobić teraz1. Niezależni eksperci, tacy jak Minister Szeremietiew lub Generał Skrzypczak stawiają w tej kwestii precyzyjne diagnozy, które w przeciwieństwie do ekspertów rządowych nie obciążają tylko strony wojskowej. Minister Szeremietiew zauważa: "[...] mamy karykaturę tego, co nazywa się cywilną kontrolą nad armią. Politycy decydujący o jej wykonywaniu uważają, że mają nieograniczone prawo dyrygowania wojskowymi, którzy muszą bez szemrania wykonywać ich polecenia. Wyrażanie sprzeciwu przez oficera jest uznawana za wykroczenie przeciwko zasadom demokracji. Tymczasem często zdarza się, że polityk trafiający do MON ma nikłą wiedzę na temat wojska. Popełnia więc różne błędy, gdy wojskowi nie mogą temu zapobiec. Cywilny minister obrony powinien nie tylko mieć prawo wydawania rozkazów wojsku, ale także obowiązek posiadania wiedzy i kompetencji, aby te rozkazy były sensowne. Prawdziwa cywilna kontrola nad armią oznacza, że do resortu obrony powinni trafiać politycy kompetentni w sprawach obronności2. Natomiast gen. Skrzypczak na pytanie dziennikarza: "Dlaczego nasza armia znalazła się w takiej sytuacji? Przecież od niemal 20 lat słyszymy, że jest reformowana?" ? odpowiedział: Była jakaś reforma w polskiej armii?3

Głosy te wskazują, że problem polskich Sił Zbrojnych jest bardzo poważny i wymaga ogólnonarodowej debaty. Do takiej debaty w kwestiach obronności i ogólnopolskiego porozumienia najważniejszych partii politycznych nawoływał na konferencji prasowej w przeddzień święta Wojska Polskiego poseł SLD Stanisław Wziątek postulujący opracowanie narodowego, skutecznego i jasnego programu naprawy wojska. Rząd ustami rzecznika - Pawła Grasia odpowiedział, że o wojsku zawsze warto rozmawiać, ale też przypomniał, iż w ostatnich latach były realizowane duże, poważne programy związane z modernizacją armii4.

Myślę, że warto zastanowić się jakie propozycje naprawy tej sytuacji prezentują największe ugrupowania polityczne, które mają szanse wejść do parlamentu. Prowadząc analizę będę starał się przytaczać głównie konkretne propozycje zmian postulowanych przez partie polityczne choć nie da się uniknąć porównań i odwołań do obecnego stanu polskiej armii. Swoją analizę rozpocznę od rządzącej Platformy Obywatelskiej, następnie przedstawię koncepcję dt. obronności w programie największej partii opozycyjnej czyli PiS, dalej przeanalizuję pomysły SLD, a na końcu PSL. PJN w ogóle nie ujęło problematyki obronnej w swoim programie, natomiast program Ruchu Poparcia Palikota zawiera się praktycznie w kilku zdaniach: Postulujemy zwiększenie nakładów na kulturę i zmniejszenie ich na wojsko. Polska - po doświadczeniach drugiej wojny światowej, ale też całej naszej historii - powinna wyzbyć się w polityce zagranicznej jakichkolwiek elementów militarnych. Stop misjom wojskowym. Nasz program: 1% na armię, zamiast 2% wydatków z budżetu5. Program ten moim zdaniem nie wymaga specjalnego komentarza, można domniemywać, że formacji RPP praktycznie nie potrzebna jest armia, a zestawianie kwestii obronności państwa z kulturą jest czystą demagogią i manipulacją.

Program Platformy Obywatelskiej6

4.jpgKoncepcje PO dt. reformy Sił Zbrojnych zawarte są na 4 stronach 188 stronicowego programu PO w rozdziale "Bezpieczeństwo strategiczne i obronność", w podrozdziale "Polityka obronna", podzielone są na dwie części: "czego dokonaliśmy" i "co zrobimy". W części "czego dokonaliśmy" możemy m.in. się dowiedzieć, że:
- PO zniosło pobór do wojska i dzięki tej decyzji przymusowej mobilizacji do wojska uniknęło już ponad 105 tys. młodych ludzi,
- PO zbudowało 100-tysięczną armię zawodową i powołało Narodowe Siły Rezerwowe, które mają być wsparciem dla zawodowego wojska,
- PO profesjonalizację Sił Zbrojnych zakończyło w ciągu dwóch lat, Stosunek wojsk operacyjnych do wojsk zabezpieczających zmienił się z 53% do 47% na 56% do 44% i wciąż wzrasta.
- PO twierdzi, że rozpoczęło gruntowną modernizację wyposażenia armii. Tylko w 2010 roku na zakup wyposażenia i uzbrojenia żołnierzy przeznaczono ponad 4 mld złotych. O 20% zwiększone zostały wydatki majątkowe.
- Według PO wydatki na obronę narodową w 2011 roku wyniosą 27,5 mld złotych - najwięcej w naszej historii, podniesieniu budżetu na obronę towarzyszył szeroko zakrojony przegląd struktury oraz efektywności wydatków, aby środki były przesuwane tam, gdzie są one rzeczywiście potrzebne.
- PO rozpoczęło proces odbiurokratyzowania wojska, w którym likwidowane są niepotrzebne szczeble administracyjne. Proces ten przynosi nie tylko oszczędności, ale również większą przejrzystość oraz skuteczność działania
- W ramach reformy polskiej armii rząd PO wprowadził nowe rozwiązania dotyczące zakwaterowania żołnierzy. Każdy żołnierz ma wybór: albo zamieszka w garnizonie, albo w wynajętym mieszkaniu. Jeśli wybiera drugą opcję, otrzymuje świadczenie mieszkaniowe.
- Rząd wprowadził także nowe rozwiązania dotyczące pomocy dla żołnierzy zawodowych rannych w czasie służby (którzy przeszli do cywila ze względu na stan zdrowia), m.in. w postaci zapomóg. - Rząd wydłużył możliwy okres szkolenia żołnierza zawodowego z 1,5 roku do 3 lat.

W części drugiej "co zrobimy" możemy dowiedzieć się, że:
- PO planuje przebudowanie systemu dowodzenia wojskiem,
- PO planuje poprawę funkcjonowanie systemów informatycznych na wszystkich szczeblach dowodzenia oraz ich wsparcia,
- PO kontynuując racjonalizację zatrudnienia w resorcie obrony narodowej, ustabilizuje sytuację kadrową żołnierzy i pracowników cywilnych,
- PO planuje wydłużenie aktywności wojskowej żołnierzy,
- PO twierdzi, że na koniec 2011 roku Siły Zbrojne RP osiągną proporcję 60% jednostek operacyjnych do 40% jednostek zabezpieczających,
- PO twierdzi, że ułatwi korpusowi szeregowych zawodowych możliwość awansu oraz przygotowania się do podjęcia pracy po zakończeniu służby wojskowej,
- PO deklaruje utrzymanie na poziomie powyżej 25% udziału wydatków majątkowych w budżecie MON.

Przyglądając się sztandarowemu przedsięwzięciu PO w zakresie wojska, tj. zniesienia poboru i wprowadzenie armii zawodowej można zapytać dlaczego PO nie uczyniła z tego sztandarowego hasła obecnej kampanii wyborczej. Odpowiedź na to pytanie znajdziemy już we wstępie niniejszego opracowania, a kluczem będzie decyzja o powołaniu gen. Waldemara Skrzypczaka na doradcę Ministra Obrony Narodowej, który praktycznie przez 3 lata punktował i krytykował decyzje związane z formą uzawodowienia WP obraną przez kierownictwo resortu pod kierunkiem Ministra Klicha. Nowy Minister ON Tomasz Siemoniak powołując na doradcę gen. Skrzypczaka praktycznie przyznał rację Jego argumentom i potwierdził tym samym błędną politykę MON w latach 2008 - 2011. Można powiedzieć, że potwierdziły się słowa ekspertów, którzy ostrzegali, że tak szybkie uzawodowienie armii może zakończyć się klęską i proponowali poważne prace nad określeniem kształtu systemu wojskowego i określenia faktycznych kosztów utrzymania armii zawodowej. Teraz w sytuacji totalnego bałaganu w wojsku tak naprawdę nie wiemy ilu żołnierzy jest w Siłach Zbrojnych, bowiem bardzo często - co potwierdza wielu zawodowych żołnierzy - etaty Narodowych Sił Rezerwowych wpisane są w brakujące etaty w pododdziałach WP, tym posunięciem niektórzy dowódcy rozwiązali problem "wakatów". Skoro jesteśmy przy NSR-e warto zauważyć, że ten "sztandarowy" projekt Ministra Klicha de facto zakończył się totalna porażką. Ledwo udało się powołać 10 tys. żołnierzy NSR, czyli połowę z 20 tys. planowanych żołnierzy NSR. A i tu też jest problem z określeniem aktualnego stanu liczebnego, bowiem w myśl założeń twórców NSR służba zawodowa jest cały czas uzupełniana właśnie z tej formacji. Analizując zapisy związane z tworzeniem armii zawodowej warto też zdać sobie pytanie o obecny stan rezerw osobowych Sił Zbrojnych. Wprowadzając służbę przygotowawczą i NSR praktycznie zaprzestano szkolenia rezerw, a najgorsze - co podkreślają eksperci z AON - że zaprzestano całkowicie ochotniczego przeszkolenia studentów w systemie sześciotygodniowym, które bez problemów ściągało chętnych i było udanym, całkowicie ochotniczym rozwiązaniem.
W kwestii oceny profesjonalizacji wypowiedział się w połowie sierpnia br. rzecznik rządu P. Graś chyba nie za bardzo orientujący się w zapisach programowych PO, bowiem: Graś zgodził się z opinią, że wojska ciągle nie można nazwać w pełni profesjonalnym. "Jesteśmy wciąż na drodze ku takiej armii" - zaznaczył7.

W programie PO podkreślono rozpoczęcie programu modernizacji uwypuklając informację o zwiększeniu o 20% wydatków majątkowych w budżecie MON (wydatki majątkowe, to m.in.: zakupy sprzętu i uzbrojenia wojskowego, prace rozwojowe i wdrożeniowe, modernizacja i uzbrojenia i sprzętu, programy inwestycyjne NATO i UE). Informacja o 20% zwiększeniu wydatków majątkowych jest czystą manipulacją, ponieważ odnosi się wprost proporcjonalnie do zwiększonego budżetu MON, a nie do procentowego udziału wydatków majątkowych w całym budżecie MON, gdzie wyraźnie widać, że od 2007 r., kiedy ten współczynnik wynosił 23% poprzez cały okres rządów PO niestety nie przekroczył on wskaźnika z roku 2007, dopiero na koniec roku 2011 rząd PO planuje osiągnięcie 25% w skali całego budżetu MON.

1.jpg/>
Tabela nr 1. Opracowanie własne na podstawie danych MON z: http://www.bip.mon.gov.pl/40.html

Druga kwestia związana z modernizacją WP to pominięcie w programie PO problemów finansowych z roku 2008, gdzie MON pod kierownictwem Ministra Klicha miał problem z osiągnięciem podstawowego celu modernizacji SZ RP wyznaczonego w art. 1. ust. 2 ustawy z dnia 25 maja 2001 r. o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu SZ RP na co uwagę zwracał w 2009 r. śp. Minister Szczygło8. W specjalnym raporcie Minister Szczygło zauważał: [...] nie osiągnięto w terminie do 31 grudnia 2008 r. przez co najmniej 1/3 sił zbrojnych pełnej interoperacyjności w ramach NATO, w zakresie uzbrojenia, wyposażenia, mobilności i możliwości prowadzenia działań wojskowych w każdych warunkach. Pod względem rzeczowym nie zrealizowano m.in. dostaw śmigłowców Mi-24, śmigłowców Mi-17, lekkich opancerzonych pojazdów patrolowych, 30 kpl. opancerzenia do KTO Rosomak oraz bezpilotowych samolotów rozpoznawczych. W 2008 r. na wydatki związane z potrzebami obronnymi RP przeznaczono 1,67 proc. PKB z roku poprzedniego, co stanowi naruszenie art. 7 ust. 1 ustawy o przebudowie, modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. W 2009 r. decyzją ministra ON zablokowano wydatki obronne w Części 29 Budżetu Państwa - Obrona Narodowa, co przyczyniło się do wystąpienia różnicy pomiędzy planowaniem a wykonaniem budżetu państwa w obszarze przeznaczonym na wydatki obronne9. Tąpnięcie z roku 2008 obrazują poniżej zamieszczone dwie tabele:
2.jpg/>
Tabela nr 2. Opracowanie własne na podstawie danych MON z: http://www.bip.mon.gov.pl/40.html
3.jpg/>
Tabela nr 3. Opracowanie własne na podstawie danych MON z: http://www.bip.mon.gov.pl/40.html

Zastanawiający w programie PO jest jeszcze zapis dt. wydłużenia okresu szkolenia 1,5 roku do 3 lat, w chwili obecnej jedyną drogą trafienia do armii zawodowej jest służba przygotowawcza (poza nauką w szkołach wojskowych), która trwa 4 miesiące. Pytanie, które stawia wielu zawodowych żołnierzy brzmi jak po tych 4 miesiącach zrobić z cywila wojskowego specjalistę w sytuacji gdy jest to specjalność typowo wojskowa (np. działonowy - operator).

Analizując deklaracje PO związane z systemem wojskowym trudno się z nimi nie zgodzić, choć nie zawierają żadnych konkretów. Nie wiem,, np. jak dokładnie będzie wyglądał plan przebudowy systemu dowodzenia, nad którym jak się domyślam pracuje już gen. Skrzypczak. Mało precyzyjne są też zapisy dt. kadry tj. "ustabilizujemy sytuację kadrową żołnierzy i pracowników cywilnych" oraz "wydłużenie aktywności wojskowej żołnierzy". Czy to oznacza zamiany w ustawie pragmatycznej? Drugi zapis jak się domyślam dotyczy reformy systemu emerytalnego, ale tez nie zawiera żadnych konkretów. Przeglądając plany PO w zakresie armii, bardziej martwi moim zdaniem to, czego nie ma tam zapisanego. A na przykład nie ma ani jednego zdania o utrzymaniu wydatków na obronność w skali 1,95% PKB, nie ma słowa o liczebności wojska, brakuje deklaracji z ilu żołnierzy minimalnie powinny składać się Siły Zbrojne RP, a ilu np. powinno być żołnierzy NSR.

Program Prawa i Sprawiedliwości10

5.jpgKoncepcje PiS dt. reformy Sił Zbrojnych zawarte są na 6 stronach 256 stronicowego programu PiS w rozdziale "Bezpieczna Polska", w podrozdziale "Bezpieczeństwo militarne i obronność". Eksperci PiS rozpoczęli swój program od określenia zagrożeń: "Rzeczpospolita musi poważnie liczyć się zwłaszcza z zagrożeniami związanymi z naszym położeniem geograficznym i układem sił w pobliżu naszych granic. Nie możemy lekceważyć sygnałów, że niebezpieczeństwo konfliktu konwencjonalnego w sąsiedztwie Polski, choć odległe, nie jest całkiem nierealne. Świadczą o tym choćby niedawne działania wojskowe w Gruzji czy odtwarzanie gotowości bojowej rosyjskich jednostek stacjonujących w obwodzie kaliningradzkim i na Białorusi. Dalej zostały zdefiniowane niektóre problemy Sił Zbrojnych RP: III Rzeczpospolita odziedziczyła po PRL jej potencjał wojskowy, a w związku z tym ? inaczej niż np. w państwach bałtyckich ? zaniechano u nas głębszej refleksji, do czego potrzebujemy Sił Zbrojnych RP i jak mają one wyglądać. Do nowych warunków została przeniesiona kultura wojskowa Układu Warszawskiego i kultura urzędnicza PRL. Przejawiało się to np. w paradoksalnym oczekiwaniu nowej koncepcji strategicznej NATO, aby dopiero na jej podstawie określić własną politykę bezpieczeństwa i obronności. Innym przejawem tego samego zjawiska jest brak myślenia ponadresortowego o tej sferze (co jest charakterystyczne i dla wielu innych dziedzin polityki naszego państwa). Negatywnym elementem spuścizny po PRL jest także brak grupy cywilnych ekspertów i urzędników wyspecjalizowanych w sprawach polityki bezpieczeństwa i obronności, z czym wiąże się dominacja w tej sferze kadr generalskich wywodzących się jeszcze z PRL [...].

PiS m.in. w zakresie polityki obronnej postuluje:
- PiS uważa za konieczne stworzenie nowoczesnego, zintegrowanego, ponadresortowego systemu zarządzania bezpieczeństwem narodowym. System ten umożliwi Prezydentowi, Radzie Ministrów i szefowi rządu sprawne kierowanie i zapewnienie skutecznego funkcjonowania systemu w czasie szczególnych zagrożeń.
- W opinii PiS należy zwiększyć potencjał militarny polskich Sił Zbrojnych oraz Narodowych Sił Rezerwy łącznie do 150 tys. żołnierzy,
- PiS postuluje zmianę roli Sztabu Generalnego ? z funkcji dowódczej na funkcję planistyczną i doradczą,
- PiS proponuje w celu zapewnienia "samodzielności" obronnej, wzorem państw takich jak np. Finlandia zwiększenie budżetu obronny do 2% PKB,
- Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości zostanie przeprowadzony profesjonalny audyt w polskich Siłach Zbrojnych, wzorowany na podobnych działaniach w najnowocześniejszych armiach NATO. Przyniesie on obiektywną odpowiedź na pytanie, jakie są optymalne proporcje między jednostkami bojowymi, a szeroko rozumianymi komponentami wsparcia i logistyki.
- Prawo i Sprawiedliwość doprowadzi do uatrakcyjnienia służby w NSR oraz uzupełnienia ich stanu osobowego w krótkim czasie.
- Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości w polityce awansowania żołnierzy zawodowych preferowane będą osoby młode, zwłaszcza takie, które ukończyły zachodnie uczelnie i brały udział w misjach zagranicznych. Do kształtu i wielkości Sił Zbrojnych dostosujemy koncepcję reformy wojskowego szkolnictwa wyższego.
- Rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie kontynuować i rozwijać profesjonalne działania na rzecz społecznego poparcia dla Sił Zbrojnych. Budowaniu poczucia dumy z faktu bycia polskim żołnierzem oraz utrwalaniu i pogłębianiu szacunku dla polskiego munduru będzie służyć w szczególności nawiązywanie do chlubnych tradycji naszego oręża.
- Celem polityki rządu Prawa i Sprawiedliwości wobec przemysłu zbrojeniowego będzie posiadanie przezeń zdolności wytwórczych i badawczo - rozwojowych, które umożliwią realizację długookresowego planu zakupów dla Sił Zbrojnych.

Problemem PiS-u (oraz innych formacji politycznych - dotyka całej polityki obronnej), który zresztą twórcy programu zauważają jest brak "grupy cywilnych ekspertów i urzędników wyspecjalizowanych w sprawach polityki bezpieczeństwa i obronności". Chyba ostatnim politykiem tej formacji, który na serio zajmował się wojskiem był śp. Minister Szczygło. Program wyborczy PiS z roku 2006 był programem dopracowanym, zawierającym konkretne postulaty, natomiast program PiS w zakresie polityki obronnej z roku 2011, szczególnie w zestawieniu z bardzo rozbudowanym i konkretnym programem SLD rozczarowuje. Wyraźnie widać, że PiS pomysłu na wojsko nie ma, a problem jest chyba w osobach, które kwestiami wojska w PiS się zajmują. PiS jako największa partia opozycyjna nie potrafił wykorzystać błędów Ministra Klicha, gdzie praktycznie co tydzień był temat na konferencję prasową ? począwszy od przedstawiania konkretnych danych i porównań (np. analizy wydatków majątkowych) po kwestie związane z przenoszeniem DWL do Wrocławia, gdzie wydano setki tysięcy złotych na przygotowanie budynków po Śląskim Okręgu Wojskowym na dostosowanie do wymogów DWL-u (instalując min. elektroniczne systemy bezpieczeństwa), a następnie się z tej decyzji wycofano i infrastrukturę przygotowywaną pod DWL zajmie prawdopodobnie Baza Materiałowa. Można też byłoby podnieść kwestie wyszkolenia w Wojskach Lądowych, gdzie w jednym z centrów szkoleniowych eksternistyczny egzamin podoficerski zdało 2% podchodzących do egzaminu (z 300 zdających - zdało 6 żołnierzy!)11. O błędnych założeniach koncepcji NSR też można byłoby mówić wiele ? pod warunkiem, że jest się zorientowanym w sytuacji i przedstawia się konkretną alternatywę. Można było też zastanawiać się nad reformą struktury dowódczej i pytać Ministra Klicha (informując także opinię publiczną) w jakim celu i z jakimi zadaniami funkcjonuje Dowództwo 2 Korpusu Zmechanizowanego12. Na temat reformy systemu dowodzenia eksperci PiS ograniczają się tylko do powtórzenia poglądu gen. Kozieja (zresztą słusznego) o zmiany roli Sztabu Generalnego z dowódczej na planistyczno ? doradczą. Natomiast ciekawy jest pomysł PiS-u stworzenia zintegrowanego, ponadresortowego systemu zarządzania bezpieczeństwem narodowym, ale wydaje się, że do realizacji tego projektu trzebabyłoby zmienić wiele przepisów prawnych.

Przechodząc do analizy konkretnych propozycji programowych PiS-u, eksperci tej partii podpierają się fińskimi rozwiązaniami w zakresie "samodzielności obronnej", zachwycając się możliwościami zmobilizowania 350 tys. żołnierzy, a jednocześnie podtrzymują pomysł Ministra Klicha pt. NSR twierdząc, że PiS doprowadzi do uatrakcyjnienia służby w NSR oraz uzupełnienia ich stanu osobowego w krótkim czasie. Szkoda, że zamiast takiej pustej deklaracji nie pojawiła się koncepcja przekształcenia NSR w Obronę Terytorialną (w całkowicie nowym systemie funkcjonowania np. wzorując się na modelu szwedzkim) postulując utrzymanie poziomu Sił Zbrojnych w postaci 100 tys. armii operacyjnej (zawodowej) i 50 tys. formacji terytorialnej. Jakoś nie wierzę aby którykolwiek rząd (obojętnie z jakiej formacji czy koalicji) zdecydowałby się na zwiększenie armii w takim wydaniu w którym proponuje PiS tj. 150 tys. żołnierzy zawodowych i NSR-u, po prostu z punktu widzenia budżetu obronnego w tej formie prawnej jest to niewykonalne. Eksperci PiS chyba też za późno spostrzegli, że tzw. "profesjonalizacja SZ" odbyła się za szybko ? w programie PiS jest mowa, o tym, że: "Przyszłością Sił Zbrojnych RP jest ich pełna profesjonalizacja. Politycy powinni jednak podchodzić do tego problemu z poczuciem odpowiedzialności za stan naszej armii, nie szukając okazji do łatwego zdobycia popularności, a tym była rezygnacja z zasadniczej służby wojskowej od 2010 roku. Posunięcie to poważnie osłabiło zdolność obronną Polski ? a przecież posłowie PiS głosowali za większością poprawek nowelizujących ustawę o powszechnym obowiązku obrony, łącznie z tzw. dużą nowelizacją ustawy (głosowało 429 posłów)13, dzięki czemu ekipa Ministra Klicha mogła tak szybko wprowadzić swój niewydolny projekt.

Bardzo ciekawym pomysłem PiS jest natomiast postulat przeprowadzenia audytu w Siłach Zbrojnych. Inna kwestia to pytanie kto byłby w stanie taki audyt przeprowadzić. Druga istotna sprawa, na którą zwracają uwagę eksperci PiS to zagrożenia związane z położeniem geopolitycznym i aktywnością militarną niektórych naszych sąsiadów, a temat ten był do tej pory bardzo lekceważony przez decydentów zarządzających bezpieczeństwem. Dobrym sygnałem jest też fakt zwrócenia uwagi na powiązanie armii ze społeczeństwem, co podkreśla w swoim programie PiS, bowiem można odnieść wrażenie, że wraz z tzw. profesjonalizacją trwa proces wyalienowania armii ze społeczeństwa, a to może mieć bardzo zgubne następstwa.

Program Sojuszu Lewicy Demokratycznej14

6.jpgKoncepcje SLD dt. reformy Sił Zbrojnych zawarte są na 16 stronach 224 stronicowego programu SLD w rozdziale "Państwo", w podrozdziale "Bezpieczna Polska, demokratyczna i sprawna armia". Program SLD poświęcony problematyce polityki obronnej jest programem najbardziej szczegółowym i kompleksowym ze wszystkich przeanalizowanych programów największych partii politycznych. Składa się ze wstępu określonego "diagnozą" i 9 części (3.1. SLD wypracowało jasną wizje rozwoju polskiej armii w służbie obywateli. 3.2. Cywilna kontrola nad armią. 3.3. System dowodzenia i struktury organizacyjne. 3.4. Profesjonalizacja i modernizacja techniczna Sił Zbrojnych. 3.5. Przemysł obronny. 3.6. Polityka kadrowa. 3.7. Kreowanie wizerunku żołnierza. 3.8. System szkolenia i szkolnictwo wojskowe. 3.9. Wojskowa służba zdrowia.), każda z części podzielona z kolei jest na "diagnozę" i "propozycje".

We wstępie eksperci SLD tak diagnozują stan polskiej obronności: W ciągu ostatnich trzech lat przeprowadzono w polskiej armii wiele zmian, które ? niestety ? nie przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa kraju i nie wpłynęły pozytywnie na skuteczność bojową wojska. Sprowadzały się głównie do zmniejszenia stanu osobowego, likwidacji garnizonów i wojskowej infrastruktury, zmian organizacyjnych i uzawodowienia służby. Profesjonalizację, która z natury rzeczy musi być procesem wieloletnim utożsamiono właśnie z uzawodowieniem armii.

Dyscyplina w wojsku jest niska, a odpowiedzialność rozmyta, co miało tragicznie skutki m.in w katastrofach lotniczych. Nie docenia się znaczenia przygotowania obronnego kraju i Sił Zbrojnych do obrony własnego terytorium. Obserwujemy skłonność do kreowania koncepcji strategicznych, w których na pierwszy plan wysuwany jest globalny charakter możliwości użycia Sił Zbrojnych, zgodnie z koncepcją strategiczną i potrzebami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zapomina się przy tym o ich narodowym charakterze. Tymczasem w obecnych warunkach militarnego bezpieczeństwa Polski, podstawowym zadaniem Sił Zbrojnych winno być posiadanie zdolności do zagwarantowania pełnego bezpieczeństwa narodowego, do obrony terytorium kraju przez uzgodniony z sojusznikami okres i stworzenie warunków do przyjęcia sojuszniczych sił wsparcia.[...].

Jakie Siły Zbrojne? ? Wojsko Polskie powinno dołączyć do przodujących armii państw europejskich, sprawnych, mobilnych i efektywnych bojowo. Konieczna jest zatem nie tylko profesjonalizacja armii, ale także bardzo konsekwentna modernizacja techniczna oraz posiadanie stosownych rezerw. Aby to osiągnąć musimy wiedzieć, jaką chcemy mieć armię docelowo. Ważnym aspektem naszego bezpieczeństwa jest współdziałanie Polskich Sił Zbrojnych z sojusznikami w ramach NATO. Jednak podstawą bezpieczeństwa narodowego, niezależnie od zewnętrznych gwarancji i sojuszy, powinna być nowoczesna armia dostosowana do wymogów sojuszniczego współdziałania, zapewniająca nienaruszalność granic. Potrzebne jest zatem zdecydowanie zwiększenie własnych zdolności bojowych. Tego bowiem nie mogą zapewnić wyłącznie zawodowe, a więc liczebnie ograniczone, Siły Zbrojne, jeśli nie dysponują rezerwami [...].

Nasilają się ponadto zagrożenia niemilitarne, jak chociażby powodzie, czy inne klęski żywiołowe, kiedy konieczne wydaje się użycie także sił wojskowych, a nie tylko Straży Pożarnej.


Analiza zagrożeń bezpieczeństwa wskazuje, że w najbliższych latach nie powinny wystąpić liczące się zagrożenia bezpieczeństwa militarnego. Takie potencjalne sytuacje, potwierdzone doświadczeniem innych państw, oznaczają nowe zadania nie tylko dla Sił Zbrojnych. Przekonanie, że za bezpieczeństwo narodowe odpowiadają wyłącznie Siły Zbrojne jest niebezpieczną iluzją. Za bezpieczeństwo narodowe odpowiada bowiem połączony potencjał państwa wsparty przez społeczeństwo obywatelskie. [...]

Zawieszenie poboru przy jednoczesnym likwidowaniu przyjęć do zawodowej służby wojskowej spowodowało, że obsada szeregowymi zawodowymi wykonującymi podstawowe funkcje w jednostkach wynosi zaledwie 40?45%. Gwałtowne zmniejszanie stanu osobowego jednostek spowodowało drastyczne zmniejszenie ich skuteczności bojowej. Zdekompletowane załogi i obsługa sprzętu bojowego nie były w stanie sprawnie wykorzystywać uzbrojenia. Dodatkowo zmniejszono ze względu na kłopoty finansowe przyjęcia nowych żołnierzy. Struktura armii jest dalej bardzo niekorzystna. To 23 tys. oficerów, 41 tys. podoficerów i tylko 33 tys. szeregowych. Statystycznie jeden oficer dowodzi 3,2 podoficerami i szeregowymi.

W zakresie konkretnych rozwiązań w każdym z 9 podrozdziałów SLD ma szereg propozycji, pozwolę sobie przytoczyć te najistotniejsze:
- Jednoznaczne określenie priorytetów rozwoju poszczególnych rodzajów Sił Zbrojnych. Za priorytet należy uznać:
a) Siły Powietrzne i obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową ? przygotowanie własnego systemu obrony krótkiego i średniego zasięgu kompatybilnego z systemem NATO,
b) Wojska specjalne;
c) przygotowanie Narodowego Programu Budowy Marynarki Wojennej
- Dostosowanie struktury Sił Zbrojnych do nowych rozwiązań związanych z cyberatakiem i zagrożeniem terrorystycznym;
- Wojsko nie powinno ograniczać swojego stanu poniżej 100 000 żołnierzy;
- Zasada wydatków obronnych na poziomie 1,95% PKB powinna być utrzymana;
- Wydatki na modernizację techniczną nie powinny być niższe niż 25% budżetu MON;
- Racjonalne przeanalizowanie koncepcji NSR, określenie wizji, celów strategicznych ich istnienia, struktury i stanu liczebnego w kontekście potrzeb bezpieczeństwa kraju, zobowiązań sojuszniczych i możliwości finansowych państwa;
- usprawnienie naboru do Narodowych Sił Rezerwy, które winny być tworzone w ramach zwartych pododdziałów ? łącznie 20 000 ? 30 000 żołnierzy; Rozważenie możliwości rozwoju NSR poprzez stworzenie etatowych pododdziałów o strukturze batalionowej rozmieszczonych na terenie województw;
- Rozpoczęcie, w porozumieniu z sojusznikami, przygotowania do jak najszybszego zakończenia misji i wycofania polskich żołnierzy z Afganistanu. Zmienić charakter misji w roku 2012 z bojowego na pozamilitarne wsparcie ludności cywilnej.
- Wzmocnić pion cywilny MON ? stworzyć rzeczywistą cywilną kontrolę nad armią; wypracować system kształcenia pracowników cywilnych dla potrzeb MON i wojska. Potrzebny jest powrót do podyplomowych studiów i kursów obronności; utworzyć nowy korpus ? służbę cywilną pracowników wojska ze zwiększonymi możliwościami wynagrodzenia i stabilnością pracy.
- zmniejszenie poziomów dowodzenia ? zintegrowanie działania dowództw; Wypracowanie i przyjęcie koncepcji modelu i zadań Sztabu Generalnego WP na nowych zasadach;
- Opracowanie sprawnego systemu wsparcia dowodzenia i przekształcenie niektórych dowództw (np. Dowództwo Sił Specjalnych) i centralnych instytucji zarządzania;
- Odbiurokratyzowanie i przyśpieszenie procesu informatyzacji resortu obrony narodowej w bezpiecznych sieciach teleinformatycznych.
- Rozwój kontaktów i współpracy pomiędzy MON, Ministerstwem Nauki, Narodowym Centrum Badań i Rozwoju a polskim przemysłem zbrojeniowym w celu sformułowania strategicznych projektów badawczo-rozwojowych, których realizacja będzie finansowana z budżetu państwa, a produkt końcowy wejdzie na wyposażenie Sił Zbrojnych RP;
- Zmiana struktury armii. Zwiększenie ilości żołnierzy szeregowych
- Korekta w systemie kadencyjności, dostosowanie go do sytuacji Wojska Polskiego. Wprowadzenie przejrzystych i obiektywnych zasad ocen kadry;
- Stworzenie jasnego systemu gwarantującego rozwój ścieżki kariery zawodowej i pewność zawodowej perspektywy;
- Przygotowanie konkurencyjnego do rynku pracy systemu kontraktów dla wysoko kwalifikowanych grup specjalistów;
- Odpolitycznienie decyzji kadrowych. Podejmowanie rozstrzygnięć dotyczących awansów na podstawie kryteriów wyłącznie merytorycznych;
- Stworzenie nowych regulacji prawnych gwarantujących podjęcie decyzji o przydatności dla potrzeb Sił Zbrojnych żołnierzy szeregowych już po okresie 3 lat służby;
- Przygotowanie systemowych rozwiązań stwarzających możliwości wykorzystywania dla potrzeb polskiej obronności kadry zawodowej wojska po zakończeniu służby.
- Tworzenie pozytywnego wizerunku żołnierza w społeczeństwie i kreowanie patriotycznych postaw;
- Osiągnięcie kompromisu ze stroną społeczną w zakresie systemu emerytalnego. Punktem wyjścia mogą być propozycje:
a) Minimalny staż uprawniający do odejścia na emeryturę ? 25 lat,
b) Minimalny wiek uprawniający do pełnej emerytury ? 50 lat,
c) System nie obejmuje tych żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy są w służbie;
- Zwiększenie wskaźnika bazowego jako podstawy określania wynagrodzenia z 2,60 na 2,84;
- Przygotowanie specjalnych programów promujących pro-obronne postawy społeczeństwa.
- Przemodelowanie systemu szkolenia tak, aby obok potrzeb związanych z realizacją zadań na misjach zwiększyć zakres i charakter szkoleń dla potrzeb obrony terytorium kraju;
- Zdecydowanie większe wykorzystanie bazy poligonowej;
- Przygotowanie kryteriów wyszkolenia żołnierzy i całych pododdziałów;
- Rozwój współpracy z ośrodkami naukowo badawczymi;
- Stworzenie nowego, skonsolidowanego modelu szkolnictwa wojskowego;
- Zwiększenie środków przeznaczonych na szkolenia specjalistyczne, w tym na potrzeby związane z zakupem sprzętu i wyposażenia służącego szkoleniu.
- W celu pozyskania oficerów lekarzy należy stworzyć system zachęt do studiowania na kierunku wojskowym w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, zobowiązując jednocześnie studentów ? przyszłych lekarzy do wieloletniej (np. 12 lat) służby na rzecz wojska; Młodym lekarzom (absolwentom akademii) zapewnić należy możliwość szybszego uzyskania I i II stopnia specjalizacji podczas służby w jednostce wojskowej;

SLD bardzo poważnie podeszło do problematyki obronności państwa, a zespół ekspertów pod przewodnictwem posła SLD, a zarazem przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej Stanisława Wziątka bardzo dokładniej zdefiniował sytuację w jakiej znajdują się Siły Zbrojne i zaproponował ciekawe rozwiązania. Ponadto poseł Wziątek dość skutecznie nagłośnił problemy polskiej polityki obronnej apelując do wszystkich ugrupowań politycznych, by jeszcze przed wyborami wypracować wspólne rekomendacje dla nowego ministra obrony, tak by móc odbudować zaufanie do wojska i zmienić oblicze polskich sił zbrojnych. "Obrona narodowa, bezpieczeństwo powinno być wyłączone z walki wyborczej, z walki politycznej" - podkreślił Wziątek. Jak przekonywał, obrona narodowa to racja stanu i wymaga opracowania narodowego, skutecznego i jasnego programu15.

Przechodząc do szczegółowej analizy programu SLD warto zauważyć, że eksperci SLD podobnie jak eksperci PiS uwypuklili problem cywilnej kontroli nad armią ? widać, że jest to poważny problem polskiej polityki obronnej. SLD zauważa też inne istotne problemy polskiej armii, tj. upolitycznienie stanowisk, związana z tym chora polityka kadrowa ? choć eksperci z SLD pewnie nie pamiętają, że to za okresu ich rządów uchwalona została i weszła w życie tzw. ustawa pragmatyczna. Autorzy programu SLD zwracają uwagę także na problem "ekspedycyjności" naszej armii widząc potrzebę i zasadność użycia pododdziałów WP podczas zagrożeń niemilitranych (powodzie, klęski żywiołowe). Fachowcy z SLD dostrzegają problem braku rezerw i jak wielu innych ekspertów domyślają się, że dane na temat liczebności Sił Zbrojnych prawdopodobnie nie odpowiadają rzeczywistości, wakaty w jednostkach są kamuflowane poprzez zawirowania związane z tworzeniem NSR-u: "Są zaś Narodowe Siły Rezerwowe narzędziem do generowania oszczędności w budżecie MON poprzez kolejne zmniejszenie stanów ewidencyjnych jednostek. Efekt tych oszczędności jest taki, że obniżono ukompletowanie wszystkich jednostek, blokując zwalniane wakaty, w efekcie czego rzeczywisty stan osobowy jednostek pozostaje na poziomie 70%16 (wytłuszczenie moje).

Twórcy programu polityki obronnej SLD wyszli od określenia priorytetów związanych z potrzebami Sił Zbrojnych (modernizacja Sił Powietrznych, stworzenie praktycznie odnowa systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, odbudowa Marynarki Wojennej), dalej mówią o potrzebie wprowadzenia bardzo ambitnych planów wdrożenia Programu Śmigłowców i platformy "Anders", jednocześnie utrzymując 25% minimum na wydatki majątkowe w budżecie MON. Eksperci SLD postulują podniesienie wskaźnika bazowego wynagrodzeń żołnierzy z 2,60 do 2,84, tak by zajmowali oni "należną im pozycję w służbach mundurowych", a także postulują "partnerskie porozumienia z żołnierzami w sprawie systemu emerytalnego", przy założeniu, że minimalny staż uprawniający do odejścia na emeryturę to byłoby 25 lat, a minimalny wiek uprawniający do pełnej emerytury to 50 lat. System ten jednak nie obejmowałby żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy są już w służbie. Zestawiając te postulaty należy jednak zadać pytanie jak to wszystko zrealizować, deklarując jednocześnie utrzymanie wydatków obronnych na 1,95% i utrzymaniu stanu osobowego 100 tys. żołnierzy (chyba, że SLD ma na myśli sumę złożoną z 80 tys. żołnierzy wojsk operacyjnych i 20 tys. żołnierzy NSR-u do czego prawdopodobnie będzie zmierzało PO).

Jako jedyne ugrupowanie SLD zauważyło niewydolność koncepcji NSR i potrzebę wydzielenia tej formacji z sił operacyjnych proponując tworzenie zwartych pododdziałów, w sile batalionu umiejscowionych na terenie województwa - jak się domyślam przy każdym Wojewódzkim Sztabie Wojskowym działałby jeden batalion (w sumie byłoby 17 takich batalionów ? na chwile obecną rozpoczęto pilotażowe tworzenie kompanii NSR przy WSzW). To pierwszy krok do zmiany NSR w formację Obrony Terytorialnej, a gdyby jeszcze zastosować szwedzkie17 lub brytyjskie18 rozwiązania w tworzeniu i funkcjonowaniu takiej formacji to byłaby duża szansa w utworzeniu rezerwowej armii obywatelskiej zdolnej do efektywnych działań obronnych jak i działań antykryzysowych.

Eksperci SLD zauważyli, że kilkanaście dowództw szczebla centralnego oraz centralnych instytucji zarządzania i kierowania statystycznie dowodzi 4?5 tys. żołnierzy dlatego podobnie jak PiS postulują zmiany w Sztabie Generalnym ale idą krok dalej i proponują reformę systemów dowodzenia poprzez "zmniejszenie poziomów dowodzenia" oraz "przekształcenie niektórych dowództw". Niestety twórcy programu nie przytoczyli szczegółowych rozwiązań w tym zakresie. Następny interesujący postulat SLD dotyczy współpracy MON z polskim przemysłem obronnym oraz z polskimi instytucjami naukowymi (Ministerstwem Nauki, Narodowym Centrum Badań i Rozwoju) i w tym celu SLD proponuje powołanie międzyresortowego zespołu do spraw polskiego przemysłu obronnego aby koordynować działania prowadzonych w tym zakresie przez Ministerstwa: Obrony Narodowej, Gospodarki i Skarbu Państwa oraz Agencję Rozwoju Przemysłu.

Następną ciekawostką ujętą w programie SLD jest zauważalny brak promowania patriotycznych postaw wśród żołnierzy. Wychowanie ukierunkowuje się na myślenie internacjonalne, stawiające na pierwszym miejscu sojusznicze związki i wartości. Taka sytuacja może powodować, że żołnierz, który powinien być państwowcem, stanie się bardziej pracownikiem sfery budżetowej państwa niż żołnierzem służącym Ojczyźnie. MON nie troszczy się o promocję obronności wśród społeczeństwa, szczególnie młodzieży.

Twórcy programu SLD odnieśli się także do systemu szkolenia stwierdzając, że przyjęty system szkolenia Sił Zbrojnych jest nakierowany na uczestnictwo w doraźnych koalicjach, tworzonych do ściśle określonych operacji w ramach NATO, a ćwiczenia i treningi szczebla operacyjnego i operacyjno - strategicznego prowadzone są coraz rzadziej. Oparte są przy tym na fikcyjnych i pokazowych danych stanu osobowego i wyposażenia jednostek. Cóż, jako oficer rezerwy z doświadczeniem z ćwiczeń np. z SOW mogę w pełni potwierdzić te słowa. Dalej zespół ekspertów SLD zauważa "Poligony świecą pustkami i są wykorzystywane w 20%. Szkolenie operacyjno - strategiczne nie jest powiązane z potrzebami narodowymi. Jedynym celem szkoleń prowadzonych na szczeblach taktycznych jest przygotowanie sił do misji i operacji poza granicami kraju. [...] Obecna struktura szkolnictwa wykorzystywana jest dla potrzeb wojska w niewielkim stopniu. Studenci wojskowi stanowią mniej niż 10% studentów studiujących w wojskowych uczelniach (wytłuszczenie moje). Pozostała grupa studiuje kierunki niewojskowe. Potencjał dydaktyczny uczelni wojskowych jest wykorzystywany dla potrzeb Sił Zbrojnych jedynie w 25%? [...]. Żołnierze mający wysokie kwalifikacje w zawodach cywilnych (inżynierowie, lekarze, piloci) wchłaniani są przez konkurencyjny rynek pracy. Potrzebny jest także system kontraktów z tymi grupami, gdyż inaczej wojsko będzie bezpłatnym dostarczycielem specjalistów dla wielu innych dziedzin. W zdecydowanie mało komfortowej sytuacji znajdują się szeregowi zawodowi, dla których ustawowo przewidziano tylko 12-letni okres służby. Po zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej nie uzyskują żadnych uprawnień emerytalnych i zostają pozostawieni sami sobie podejmując nowe życie w cywilu z luką w zawodowym życiorysie.

Jak widać SLD podeszło do problematyki wojska bardzo kompleksowo definiując problemy i proponując rozwiązania praktycznie w każdym segmencie działalności Sił Zbrojnych RP. Jako podsumowanie programu pozwolę sobie znowu przytoczyć słowa z programu SLD, pod którymi mógłby się śmiało podpisać: W wojsku profesjonalizację ocenia się jako "propagandę" sukcesu kierownictwa MON. Twierdzenie, że proces profesjonalizacji został zakończony jest nieprawdziwe. Zakończony bowiem został zaledwie jej pierwszy etap ? uzawodowienie armii. Kolejnym etapem do osiągnięcia pełnej profesjonalizacji jest szkolenie i modernizacja techniczna. Wszystkie Rodzaje Sił Zbrojnych wymagają modernizacji wyposażenia technicznego, zakupu nowych systemów obrony i uzbrojenia. Paradoksalne jest, że mimo tak dużych potrzeb i braków, budżet MON nie jest w pełni wykorzystywany (wytłuszczenie moje).

Program Polskiego Stronnictwa Ludowego19

7.jpgKoncepcje PSL dt. bezpieczeństwa państwa zawarte są na 2 stronach 20 stronicowego programu w rozdziale "Bezpieczna Polska". Program PSL poświęcony problematyce polityki obronnej jest programem najbardziej ogólnym i najmniej szczegółowym ze wszystkich przeanalizowanych programów największych ugrupowań politycznych. W swoim krótkim programie PSL zawarł kilka propozycji związanych z polityka obronną:

- Konkretyzację i stałą aktualizację planów strategicznych NATO. Obszar Polski powinien stać się ważną częścią infrastruktury wojskowej i naszych amerykańskich sojuszników.
- Zaprzestanie dalszych redukcji liczebności Sił Zbrojnych RP, uwzględniając, że proces profesjonalizacji i uzawodowienia polskiej armii nie został zakończony.
- Rozwijanie Narodowych Sił Rezerwowych, jako uzupełnienia sił zbrojnych, które mogą spełniać ważną rolę w obronie kraju.
- Dostosowanie wydatków na obronę narodową do zadań i możliwości budżetowych państwa. Ich obecny udział w PKB nie powinien się zmniejszyć.
- Zwiększenie intensywności szkolenia żołnierzy, zwłaszcza w zakresie obsługi nowoczesnych technologii wojskowych.
- Unormowanie sytuacji w zakresie wynagrodzeń i emerytur wojskowych, tak aby przeciwdziałać odchodzeniu z wojska młodych i wyszkolonych kadr.
- Wzmocnienie ochrony antyterrorystycznej i zabezpieczenia przeciwko cyberatakom, które mogą zagrażać infrastrukturze krytycznej państw w tym systemowi obronnemu.
- Usprawnianie systemu przeciwdziałania i reagowania na klęski żywiołowe, zagrożenia asymetryczne,
- Stworzenie warunków do wyposażenia w nowoczesny sprzęt państwowych i ochotniczych służb ratowniczych: PSP, OSP, GOPR, TOPR, WOPR.

PSL szczególnych rozwiązań dt. reformy wojska nie ma, z zamieszczonych propozycji widać, że "ludowcy" optują za 1,95% udziałem PKB w wydatkach na obronę, nie chcą też ograniczać liczebności Sił Zbrojnych. PSL jest za utrzymanie NSR w tej formie, którą zaproponowała ekipa Ministra Klicha. Szczególną uwagę zwracają twórcy programu PSL na klęski żywiołowe i zaangażowanie wojska w zwalczaniu skutków kataklizmów. Wydarzenia ostatnich miesięcy przekonują nas jeszcze bardziej o jego (wojska ? przypis mój) niezastąpionej roli choćby w czasie klęsk żywiołowych, których skutki wymagają solidarności na obszarze całego państwa. Problemy Sił Zbrojnych w programie PSL zostały "lekko" zaznaczone: Procesy transformacji ustrojowej doprowadziły do osłabienia funkcjonowania państwa w wielu ważnych dla obywateli obszarach. Problem ten występuje nawet w tak specjalnej strukturze jak wojsko.

Jak widać program PSL w zakresie polityki obronnej jest bardzo skromny i można wnioskować, że gdyby PSL ponownie wszedł do koalicji rządzącej raczej obsadzeniem MON-u nie będzie zainteresowane.

Podsumowanie

Zestawiając i porównując programy największych ugrupowań politycznych trzeba obiektywnie przyznać, że program SLD w zakresie koncepcji reformy wojska został przygotowany najdokładniej, najtrafniej definiuje problemy wojska i ma najwięcej konkretnych i w miarę szczegółowych (jak na program wyborczy) propozycji zmian i postulatów. Myślę, że można byłoby w oparciu o te założenia programowe SLD próbować tworzyć ponadpartyjne porozumienie w kwestii reformy Sił Zbrojnych, które mógłby stać się swoistym kołem ratunkowym dla polskiej armii. Kreśląc ramy takiego ponadpartyjnego porozumienia widziałabym kilka podstawowych kroków, które należałoby podjąć przy tworzeniu programu naprawczego:
1) Stworzenie ponadpartyjnego zespołu cywilnych fachowców (urzędników, naukowców, byłych żołnierzy) zajmujących się kwestiami polityki obronnej i bezpieczeństwa państwa.
2) Wykonanie analizy zagrożeń.
3) Przeprowadzenie kompleksowego audytu w Siłach Zbrojnych.
4) Określenie stanu Sił Zbrojnych czasu "P" i potrzeb ich rozwinięcia na czas "W", tak aby były w stanie efektywnie wykonać konstytucyjne zadanie ochrony niepodległości państwa i niepodzielności terytorium.
5) Określenie kierunku zmian systemowych.
6) Przygotowanie zmian prawnych, w szczególności nowej ustawy o obronie RP (w miejsce kilkanaście razy zmienianej Ustawy o powszechnym obowiązku obrony)
7) Wprowadzenie nowoczesnego zarządzania i kadry menedżerskiej do MON.
8) Określenie priorytetów i mapy drogowej zmian - przygotowanie i wdrożenie długoletniego programu naprawczego.
9) Określenia zasad odpowiedzialności i rozliczania za realizację.

Według wielu publicystów i ekspertów w kwestii reformy armii straciliśmy 22 lata. Można zaryzykować stwierdzenie, że poza redukcjami i zmianami kosmetycznymi Siły Zbrojne RP nie przeszły tak naprawdę żadnej reformy z konkretną zmianą i konkretnym wynikiem. Jeśli po wyciagnięciu takich wniosków i ustaleniu pewnego niezbędnego zakresu zmian dalej nie nastąpi przyjęcie przez siły polityczne programu naprawczego to pytanie czy za kolejne 22 lata będą istniały jeszcze jakiekolwiek Siły Zbrojne RP.



Grzegorz Matyasik



Przypisy:


1 - I.Janke "To skandal nie armia. Co zrobić z polskim wojskiem?" w: http://jankepost.salon24.pl/328830,to-skandal-nie-armia-co-zrobic-z-polskim-wojskiem
2 - R. Szeremitiew "Sytuacja w wojsku polskim jest chora" w: http://szeremietiew.nowyekran.pl/post/25071,sytuacja-w-wojsku-polskim-jest-chora
3 - http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110806&typ=my&id=my07.txt
4 - http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/538596,sld_chce_ponadpartyjnego_porozumienia_w_sprawie_armii.html,2
5 - http://www.ruchpoparciapalikota.pl/sites/default/files/Program%20Nowoczesnego%20panstwa.pdf
6 - http://platforma.org/media/dokumenty/Program_PO_100dpi.pdf - kwestie polityki obronnej zawarte na stronach 80-84
7 - http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/538596,sld_chce_ponadpartyjnego_porozumienia_w_sprawie_armii.html,2
8 - http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/2/2095/Raport_BBN_Zagrozenia_dla_procesu_modernizacji_technicznej_SZ_RP.html
9 - Tamże
10 - http://programpis.org.pl/- kwestie polityki obronnej zawarte na stronach 225-231.
11 - http://www.polityka.pl/kraj/wywiady/1519750,1,rozmowa-nowy-szef-mon-o-reformach-w-armii.read#ixzz1ZF915kzQ
12 - Na stronie Dowództwa 2 Korpusu możemy się dowiedzieć, że "jest ono przeznaczone do organizacji i prowadzenia szkolenia i ćwiczeń dla wybranych dowództw i jednostek operacyjno ? taktycznych Wojsk Lądowych czy doraźnie tworzonych zgrupowań zadaniowych. Występuje także jako zalążek szczebla operacyjno ? taktycznego do współpracy i współdziałania z dowództwami szczebla operacyjno ? taktycznego NATO."
13 - http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/1921.htm
14 - http://www.sld.org.pl/program/jutro_bez_obaw_-_program_sld.htm - kwestie polityki obronnej zawarte na stronach 43-59.
15 - http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/538596,sld_chce_ponadpartyjnego_porozumienia_w_sprawie_armii.html,2
16 - http://www.sld.org.pl/program/jutro_bez_obaw_-_program_sld.htm
17 - tematyka szwedzkiej Gwardii Krajowej dostępna jest tu: http://www.obronanarodowa.pl/index.php?module=Publicystyka&func=display&id=20
18 - tematyka brytyjskiej Armii Terytorialnej dostępna jest tu: http://www.obronanarodowa.pl/index.php?module=Publicystyka&func=display&id=14
19 - http://www.komitetwyborczypsl.pl/komitet/program/