Kto jest online

67 gości on-line.






Mini statystyki



Wsparcie


Obrona Terytorialna






Bitwa o Grozny 1999 - 2000 jako współczesny przykład wykorzystania pododdziałów lekkiej piechoty w terenie zurbanizowanym.


1.jpg/>

Mimo upływu ponad 11 lat od Bitwy o Grozny (nazywaną także potocznie Grozny IV), która miała miejsce podczas II wojny czeczeńskiej starcie to jest wciąż aktualnym przykładem walki w terenie zurbanizowanym1 (zabudowanym lub miejskim jak określają niektórzy) regularnej armii jaką reprezentowały siły rosyjskie z siłami lekkimi, pozbawionymi de facto wsparcia powietrznego i artyleryjskiego jakimi były siły czeczeńskie. Bardzo intensywnie analizą tych doświadczeń zajęli się zarówno Amerykanie jak i Kanadyjczycy, którzy prognozują, iż w przyszłości większość starć będzie odbywać się w warunkach miejskich. Myślę, że także dla warunków polskich doświadczenia bitwy o Grozny mogą mieć fundamentalne znaczenie, zwłaszcza w kontekście pytań o potrzebę stworzenia Obrony Terytorialnej, opartej właśnie na lekkich siłach.

1. Przyczyny i przebieg II wojny rosyjsko - czeczeńskiej2.

Gdy na początku marca 1999 został porwany generał MWD (Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) Giennadij Szpigun, w rosyjskich "ministerstwach siłowych" (MON, MWD) rozpoczęto planowanie operacji "antyterrorystycznej" na terenie Czeczenii, której celem miało być do września - sierpnia 1999 r. opanowanie terenów na północ od rzeki Terek. Plan operacyjny miał składać się z trzech etapów:
1) blokowanie granic Czeczenii w celu izolacji i zajęcia obszarów kontrolowanych przez bojowników czeczeńskich,
2) wytypowanie najważniejszych obiektów strategicznych w Czeczenii i ewentualne ich zniszczenie za pomocą ataków lotniczych,
3) ustalenie alternatywnych struktur władzy i zakwestionowania legalności obecnego rządu Czeczenii3.

Rosjanie zaczęli ściągać siły nad granice z Czeczenią. Na początku lipca przeprowadzono wspólne ćwiczenia wojsk MON i MWD na szczeblu zarówno operacyjnym jak i taktycznym, gdzie m.in. realizowano zagadnienia związane z taktyką walki w terenie zurbanizowanym. Konflikt na dobre zaognił się w sierpniu 1999 r. (co ciekawe 6 sierpnia 1999 Premierem Federacji Rosyjskiej zostaje dotychczasowy szef FSB Władimir Putin), kiedy do Dagestanu wkroczyły oddziały Szamila Basajewa i Amira Chattaba pod hasłem ustanowienia na Kaukazie islamskiego kalifatu. W sierpniu i wrześniu doszło do tajemniczych zamachów bombowych w Moskwie, Riazaniu i Wołgodońsku na bloki mieszkalne zawodowych żołnierzy. O przygotowanie zamachów rosyjskie media obwiniły "czeczeńskich terrorystów". Ciekawostką jest próba zamachu w Riazaniu, gdzie pojmano na gorącym uczynku dwóch agentów FSB przygotowujących ładunki w piwnicach jednego z budynków - fakt ten wytłumaczono jakoby sprawdzaniem czujności służb bezpieczeństwa.

Na początku września 1999 r. dekretem nr 1255 Prezydenta Federacji Rosyjskiej Borysa Jelcyna na bazie Północnokaukaskiego Okręgu Wojskowego stworzono Zjednoczone Dowództwo wszystkich sił federalnych pod nazwą Połączonego Zgrupowania Wojsk (Objediniennaja grupirowka wojsk - OGW), które liczyło 80 tys. żołnierzy rosyjskiego MON i 30 tys. żołnierzy MWD. Zgrupowanie pod dowództwem gen. Wiktora Kazancewa (Dowódcy Połnocnokaukaskiego Okręgu Wojskowego) podzielono na 4 części:
1. OGW Zachód - Gen por. Szamanow,
2. OGW Północ (póąniej OGW Grozny) - Gen por. Bułhakow,
3. OGW Wschód - Gen mjr. Popow,
4. OGW Południe- -Gen mjr. Aszurow4.

Organizacja zadań poszczególnych OGW nadawała im sporą samodzielność i elastyczność. Dokładnie rozdzielono zadania pomiędzy wojska MON a MWD. Wojska MON miały prowadzić walkę, a wojska MWD miały zabezpieczać tereny zdobyte w wyniku działań wojennych. W ramach OGW zaczęto na bazie batalionów ogólnowojskowych organizować zadaniowe grupy taktyczne wzmacniane specjalistycznymi pododdziałami wsparcia, zwłaszcza artylerią. OGW Zachód i OGW Północ rozpoczęły realizację przedsięwzięć związanych ze zgrywaniem i szkoleniem, natomiast OGW Wschód podjęła działania przeciwko grupie Basajewa, która 5 września wtargnęła na terytorium Dagestanu, OGW Wschód prowadziła najpierw działania blokujące, następnie przechodząc do działań ofensywnych do dnia 21 września całkowicie wyparła Czeczenów z Dagestanu i rozpoczęła blokowanie Czeczenii od wschodu. Rosjanie byli w pełni gotowi do realizacji operacji planowanej jeszcze w marcu 1999 r. Zgodnie z tym planem, wzorując się na NATO-wskiej operacji przeprowadzonej w byłej Jugosławii (jak zauważają eksperci5), Rosjanie atakiem na lotnisko w Groznym rozpoczęli fazę działań powietrznych, których celem miały być systemy obrony powietrznej, rafinerie ropy naftowej, składowiska paliw, instalacje energetyczne i telekomunikacyjne.

Wedle informacji przekazanych przez gen. Anatolija Kornukowa, dowódcę sił powietrznych Rosji, w okresie poprzedzającym inwazję lądową lotnictwo rosyjskie wykonało 1300 lotów bojowych nad Czeczenią. W ich rezultacie śmierć miało ponieść ok. 2 tys. bojowników czeczeńskich, zniszczono 30 mostów, 250 punktów umocnionych, 150 baz i rejonów ześrodkowań przeciwnika, 60 pojazdów, zaminowano bądą zniszczono 250 km dróg6.

1 paądziernika 1999 pododdziały lądowe Połączonego Zgrupowania Wojsk przekroczyły granicę czeczeńsko - rosyjską, szybko zajmując nizinną część republiki do rzeki Terek, a od 15 paądziernika pododdziały artylerii miały w swym zasięgu Grozny. Do początku grudnia pod kontrolą wojsk federalnych znajdowało się już ponad 50 proc. terytorium republiki. 4 grudnia zamknięto pierścień okrążenia wokół Groznego, a szturm na stolicę Czeczenii rozpoczęto 12 grudnia. Oblężenie Groznego trwało do 6 lutego 2000 r, a do 29 lutego 2000 r., siły federalne zajęły ostatnie miasto pozostające w rękach czeczeńskich - Szatoj. Rosja ogłosiła zwycięstwo, które stało się elementem kampanii wyborczej Putina w rosyjskich wyborach prezydenckich w marcu 2000 roku. W kwietniu zakończyły się regularne działania bojowe, a wszystkie miasta i wsie obsadziły siły federalne7. Rozpoczęła się długoletnia walka partyzancka.

2. Przygotowania do bitwy o Grozny

2.jpg/>
Rosyjski czołg na stanowisku ogniowym na zboczu z widokiem na Grozny - foto:

http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm

a) przygotowania strony rosyjskiej

Przygotowania do bitwy o Grozny musiały rozpocząć się od stworzenia planu zdobycia miasta, które w czasie pokoju zamieszkiwało około 220 tys. ludzi. Przecieki medialne mówiły o tym, iż rosyjskie dowództwo opracowało "taktykę salami", dzieląc miasto na 15 sektorów wzdłuż linii kolejowych oraz przepływającej przez Grozny rzeki Sunża. Sektory z kolei podzielono na podsektory i w ten sposób krojąc "kawałki salami" Rosjanie planowali opanowanie miasta. Po zdobyciu Groznego, w lutym 2000 r. pierwszy zastępca Dowódcy Połączonego Zgrupowania Wojsk gen. Giennadij Troszew wyjaśniał, że początkowo armia rosyjska nie miała w planach zdobywanie Groznego, a jedynie planowano zablokowanie miasta. Jednak "bandyci" (określenie gen. Troszewa) byli w stanie ze znacznej odległości niszczyć środki artyleryjskie oraz środki powietrzne, dlatego zapadła decyzja opanowania miasta. Pierwszą fazą planu miało być utrzymanie zewnętrznego pierścienia wokół miasta tak, aby obrońcy nie otrzymywali żadnego wsparcia oraz aby zapobiec zorganizowanemu wycofaniu się obrońców. Gen. Troszew wspominał, że wojska OGW tym razem były znacznie lepiej przygotowane do wejścia w teren zurbanizowany, ponieważ planiści "skrupulatnie zbadali nie tylko ulice i drogi podejścia do niektórych rejonów miasta, ale również do wszystkich obiektów użyteczności publicznej. Zebraliśmy wszystkie archiwa, znaleziono mapy... na ich podstawie mogliśmy określić, gdzie przebiegają linie kanalizacyjne oraz jak i gdzie przebiegają linie ogrzewanie... a to są labirynty tak wysokie jak mężczyzna i od 2 do 3 metrów szerokie. Dlatego też, zanim zaczęliśmy główny atak na miasto pododdziały inżynieryjne i pododdziały rozpoznawcze badały obiekty użyteczności publicznej. Gen. Troszew zwrócił uwagę, iż walka w mieście jest najbardziej złożoną formą walki, w związku tym możliwe są duże straty, dlatego działania prowadzono pod hasłem "oszczędzania czynnika ludzkiego"8. W praktyce oznaczało to, że wszędzie gdzie to możliwe pododdziały lądowe nie będą angażować się bezpośrednio w walkę. Swoje działania ograniczą do działań rozpoznawczych, w wyniku których zlokalizują pozycje przeciwnika, a bezpośredniego zmasowanego uderzenia dokona lotnictwo i artyleria.

15 paądziernika 1999 r. pododdziały OGW Północ zajęły dominujące wzgórza od północnej strony Groznego i tym samy miasto znalazło się w zasięgu rosyjskiej artylerii. Dlatego już dnia 22 paądziernika rosyjska artyleria zaatakowała centrum Groznego rakietami SS-21 Scarab (9K79 Toczka) oraz SCUD-B. Co do roli artylerii w działaniu wojsk rosyjskich, to już w listopadzie 1999 roku pułkownik Michaił Karatujew Szef Wojsk Artylerii oddziałów sił federalnych, prognozował że sukcesy wojsk rosyjskich będą uzależnione od odpowiedniego wykorzystywania grupy artylerii. Według płk. Kartujewa odpowiednie wykorzystanie grup artylerii zawierało następujące cechy szczególne:
- wyciągając wnioski z I wojny czeczeńskiej zamiast prowadzenia scentralizowanego ognia artyleryjskiego, ogień wsparcia artyleryjskiego miał być maksymalnie zdecentralizowany, działający na korzyść konkretnych pododdziałów,
- każda kompania zmotoryzowana (zmechanizowana) miała być wsparta albo przez pododdział artylerii szczebla nadrzędnego albo mieć bezpośrednie wsparcie podporządkowanej baterii moądzierzy,
- ogień miał być naprowadzany przez obserwatorów znajdujących się w pododdziałach rozpoznawczych lub w pododdziałach czołowych,
- należało też odpowiednio zorganizować i wykorzystać inne formy wsparcia, takie jak służby topograficzne, geodezyjne i meteorologiczne9.

3.jpg/>
systemy Grad w akcji, ulubiona broń rosyjskich artylerzystów, foto:

http://www.pbase.com/igor01/image/1744276

29 paądziernika generał Popow ze swoją OGW Wschód i gen. Szamanow z OGW Zachód oczyścili i zabezpieczyli okoliczne wsie wokół Groznego oraz zamknęli wszystkie drogi prowadzące do lub z Czeczenii. OGW Północ przemianowano na OGW Grozny, z zadaniem bezpośredniego blokowania miasta. Przy okazji prowadzonych walk w okolicznych wsiach wokół Groznego Rosjanie testowali i doskonalili nowy model organizacyjny swoich pododdziałów wzorowany w pewnym sensie na czeczeńskich pododdziałach, określany mianem "oddziału szturmowego". Oddziały te były tworzone na bazie kompanii lub batalionu piechoty (zmotoryzowanego) z przeznaczeniem do działań szturmowych w terenie miejskim (zurbanizowanym). "Oddział szturmowy" składał się z elementu ubezpieczającego złożonego z 6 drużyn (w każdej od 3 do 5 ludzi) z zadaniem znalezienia i ustalenie (wskazania) przeciwnika, wyłomów lub obejść w jego zaporach. Element ten z zadaniem ubezpieczenia poruszał się dookoła formacji tworzącej prostokąt, na czele której poruszało się dwóch saperów, jeden z wykrywaczem min, a drugi z materiałami wybuchowymi przeznaczonymi do usuwania zawałów, barykad i innych przeszkód uniemożliwiających ruch pojazdów opancerzonych. Za prowadzącym elementem poruszała się grupa dowodzenia z 3 - 4 snajperami dookólnie zapewniającymi bezpieczeństwo, a z prawej i lewej strony dodatkowym elementem zabezpieczającym były pododdziały piechoty. Dalej poruszał się główny element oddziału składający się z dwóch czołgów, za nimi znajdował się pojazdu wsparcia inżynieryjnego (z "saperami szturmowymi" wewnątrz), a po obu stronach rozmieszczone były drużyny zmotoryzowane na BTR-ach. Tą całą część główną otaczali żołnierze uzbrojeni w granatniki RPG10.

Istotnym czynnikiem (będącym zapewne nowością) w działaniach armii rosyjskiej, było prowadzenie wojny psychologicznej realizowanej na trzech kierunkach:
- informacyjnym i propagandowym,
- wykorzystaniem podziałów w społeczeństwie czeczeńskim,
- strachu i terroru.
Rosjanie wyciągnęli wnioski, jeśli chodzi o kwestie współpracy z mediami i roli czynnika informacyjnego. Dlatego uchwałą numer 1538 Prezydent Federacji Rosyjskiej utworzył rosyjskie Centrum Informacji, którego głównym zadaniem było filtrowania informacji przed przekazaniem ich do środków masowego przekazu. W strefę działań dopuszczono wybranych dziennikarzy, pilnowano aby w relacjach używali odpowiedniego nazewnictwa wojskowego, a nie określeń typu "bombardowanie" czy "napaść". Ustanowiono swoistą sieć rzeczników prasowych, mających na bieżąco informować wybranych dziennikarzy o sukcesach lub dementować i korygować informacje o porażkach i stratach. Rzecznicy Ci okazali się na tyle skuteczni, że do dziś jest ciężko oddzielić prawdę od fikcji na temat niektórych działań. Starano się zdeprecjonować przeciwnika, określając bojowników czeczeńskich mianem "bandytów". Celem rosyjskiej operacji psychologicznej było przedstawienie obrońców Groznego jako fanatyków muzułmańskich i przedstawicieli międzynarodowej siatki terrorystycznej fundamentalistów wypuszczając informację, że jakoby sam Osama Bin Laden wysłał 650 ludzi do wspierania "bandytów" w mieście11. Jeśli dodamy do tych informacji psychozę strachu związaną z wysadzaniem bloków mieszkalnych w centralnej Rosji to nie można się dziwić, że według badań przeprowadzonych w paądzierniku 1999 r. 66,4% ankietowanych popierało siłowe metody rozwiązania problemu czeczeńskiego, a przeciw nim było 25,7%. 47,7% badanych opowiadało się za prowadzeniem wojny do pełnej likwidacji "bandyckich formacji"12. Aby wygrać wojnę informacyjną jednymi z pierwszych celów dla rosyjskich samolotów i rakiet były obiekty infrastruktury komunikacyjnej. Dalej Rosjanie sięgnęli po ulotki aby przekonać jak najwięcej osób do opuszczenia Groznego. Za pomocą specjalnych głośników podawano komunikaty o miejscach i rejonach, do których mogą udać się bojownicy Czeczeńscy w celu złożenia broni13.

4.jpg/>
członek prorosyjskiej milicji Gantamirowa
http://www.pbase.com/igor01/image/1797550

Drugim ważnym kierunkiem działań psychologicznych było wykorzystanie podziałów w narodzie czeczeńskim. Jak zauważył S.Cisielski: "1 paądziernika Putin nieoczekiwanie oświadczył, że jedynym legalnym organem władzy w Czeczenii pozostaje parlament wyłoniony w 1996 r. i poparł ideę czeczeńskiego "rządu na wychodąstwie", co stanowiło zapowiedą utworzenia prorosyjskiego rządu czeczeńskiego"14. Bardzo szybko z propozycji tej zaczęli korzystać politycy czeczeńscy będący w opozycji do Prezydenta Maschadowa, jak na przykład usunięty przez Maschadowa 11 paądziernika 1999 r. ze stanowiska muftiego Czeczenii Ahmed Kadyrow, który w już w listopadzie stał się jedną z pierwszoplanowych postaci po stronie tych sił czeczeńskich, które podjęły współpracę z Rosjanami15. Ale największym osiągnięciem na tym kierunku było wyciagnięcie z rosyjskiego więzienia byłego burmistrza Groznego - Bisłana Gantamirowa, który jeszcze w 1994 roku stał na czele czeczeńskiej Gwardii Narodowej. Gantamirow wezwał do utworzenia nowego rządu czeczeńskiego, który miał składać się głównie z młodych ludzi16. Gantamirow rozpoczął tworzenie milicji czeczeńskiej i już pod koniec listopada udało mu się zebrać kilka batalionów, niektóre źródła podają, że w sumie było to około 5000 ludzi. Gantamirow zwrócił też uwagę rosyjskich dowódców na stosunki klanowe i rodzinne, Rosjanie zaczęli stosować w związku ciekawą taktykę: "Niekiedy starszyznom poszczególnych osad stawiano ultimatum: albo sami pozbędą się "bandytów" i wtedy osada zostanie zajęta przez siły federalne bez stosowania przemocy, albo cywile zostaną z niej usunięci, a budynki zamienione w gruzy. Równocześnie władze rosyjskie starały się pokazać ludności wielkie korzyści wynikające z przynależności do Federacji Rosyjskiej, w związku z czym całość środków budżetowych przypadających na Czeczenię była kierowana na tereny kontrolowane przez siły federalne, rozpoczęto wypłacanie tam wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, uruchamiano instytucje użyteczności publicznej, wznoszono obiekty socjalne"17.

5.jpg/>
Żołnierze "pokojowo" nastawieni do ludności cywilnej foto:

http://www.pbase.com/igor01/image/1797747

Ostatnim kierunkiem wojny psychologicznej był terror. W przypadkach kiedy bojownicy czeczeńscy prowadzili opór w miejscowościach, Rosjanie zrzucali ulotki zawierające termin opuszczenia miasta, po którym do akcji wchodziła artyleria i lotnictwo kompletnie niszcząc miejscowość. Po zamknięciu okrążenia Groznego, 6 grudnia razem z bombami zrzucono ulotki na Grozny, które wzywały: "Osoby, które nie opuszczą Groznego do 11 grudnia 1999 r. zostaną uznane za terrorystów i bandytów i będą zniszczeni przez artylerię i lotnictwo"18. Rosyjscy dowódcy ogłosili przygotowanie specjalnego korytarza, dla tych, którzy chcieliby ewakuować się z miasta, ale nie wiele osób z tego skorzystało. Większość mieszkańców ewakuowała się z miasta zaraz po rozpoczęciu ostrzałów nękających. Według rosyjskich ąródeł na początku grudnia pozostało w Groznym około 15 tys. mieszkańców, według Czezczenów było to 50 tys. ludzi. Odnotowano ataki na uciekających cywilów, 3 grudnia zamaskowani żołnierze zabili około 40 cywilów19, a około 300 osób zostało zamordowanych na drodze pomiędzy wsiami Gorjaczewodsk a Petropawlowskaja, następnie zostali pochowani w zbiorowej mogile20. W czasie prowadzenie oblężenia, oprócz nękających ataków artyleryjskich, rakietowych i bombowych, Rosjanie zostali oskarżeni o stosowanie pocisków paliwowo - powietrznych wystrzeliwanych z zestawów TOS-1, pojawiały się także pogłoski o zagrożeniu atakiem chemicznym, w wyniku których wielu bojowników uciekło w góry21.

Podczas gdy rosyjskie siły lądowe otaczały i powoli przesuwały się do Groznego, rosyjskie siły powietrzne nadal uderzały w wybrane cele, głównie w ewentualne schrony i kryjówki czeczeńskich władz i dowództw, wieże i stacje telefonii komórkowej oraz w inne urządzenia komunikacyjne. Jednak głównym zadaniem była całkowita izolacja obrońców w Groznym od zewnętrznego wsparcia i zaopatrzenia.

W połowie listopada w ramach prowadzonych przygotowań do szturmu Groznego na obrzeżach miasta pojawiły się pierwsze pododdziały rozpoznawcze armii rosyjskiej. Były to małe, specjalne grupy rozpoznania miejskiego działające zarówno w ramach wojska jak i MWD, których zadaniem było szukanie celów dla artylerii i lotnictwa oraz zbieranie informacji na temat stacjonowania i przemieszczania się pododdziałów bojowników czeczeńskich. Grupy rozpoznania miejskiego były zorganizowane w tzw. "trójki", w składzie której znajdował się snajper (strzelec wyborowy), strzelec RPG i strzelec kbk AK. Grupy te, jak chwali się Szef Łączności OGW płk. Jurij Zalogin, były wyposażone w środki łączności posiadające specjalne urządzenia do bezpiecznej komunikacji22.

6.jpg/>
7.jpg/>
Rosyjskie specjalne grupy rozpoznania miejskiego podczas przygotowań do działań w Groznym foto:

www.warchechnya.ru

4 grudnia, dowódca wojsk rosyjskich na Północnym Kaukazie, gen. Wiktor Kazancew ogłosił, że pierścień okrążenia wokół Groznego został zamknięty. OGW Wschód i OGW Zachód zabezpieczyły wszystkie okoliczne wsi i miejscowości wokół Groznego. OGW Północ gen. została przemianowana na OGW Grozny. 12 grudnia 1999 r. 50 tys. żołnierzy rosyjskich rozpoczęło bitwę o Grozny.

b) przygotowania strony czeczeńskiej.

Strona czeczeńska w pierwszych dniach wojny reagowała niezwykle powściągliwie i ostrożnie. Walki z wkraczającymi siłami federalnymi niemal nie prowadzono, a jeśli już, to głównie siłami samoobrony. Regularną obronę podjęto dopiero na linii Tereku. Dopiero 6 paądziernika Prezydent Maschadow ogłosił stan wyjątkowy na terenie republiki i wezwał duchowieństwo islamskie do głoszenia świętej wojny przeciw najeądącom. Uderzenie rosyjskie spowodowało konsolidację po stronie czeczeńskiej. Jej wyrazem było porozumienie Maschadowa z Basajewem, który objął dowództwo frontu wschodniego, podczas gdy frontem południowo - zachodnim dowodził Rusłan Gełajew, frontem centralnym Mahomed Chambijew, a staropromysłowskim B.Bakujew23. Z chwilą podejścia rosyjskich pododdziałów pod Grozny Czeczeni rozpoczęli intensywne przygotowania do obrony Groznego. Na Komendanta Twierdzy Grozny powołany został Aslambek Ismailow, pod którego dowództwem rozpoczęto planowanie obrony okrężnej.

8.jpg/>
9.jpg/>
Amir Chattab, zastępca Basajewa na odprawie z czeczeńskim dowódcami analizuje warianty działania wojsk rosyjskich foto:

www.warchechnya.ru

Obrońcy zaczęli prace fortyfikacyjne od odnowienia, wzmocnienia i przystosowania wybudowanych jeszcze w czasach sowieckich schronów obrony cywilnej, które miały stać się stanowiskami dowodzenia, szpitalami polowymi, schronami przed napadem powietrznym i ogniem artyleryjskim. Sieć kanałów miała być wykorzystana jako drogi dojść do tych punktów oraz jako drogi ewakuacyjne. Kanały zamierzano wykorzystać także do działań taktycznych, głównie skrytych ataków na tyły przeciwnika. W przeciwieństwie do Rosjan, bojownicy czeczeńscy znali praktycznie przejścia kanałami, bowiem wykorzystywali je już w pierwszej obronie Groznego24. Pozostała w Groznym ludność cywilna została zatrudniona do wykonania rowów przeciwczołgowych i okopów łączących poszczególne budynki, a w budynkach wykonywano stanowiska ogniowe. Każde przygotowane stanowisko ogniowe miało swoją drogę ewakuacyjną. Okopy miały służyć nie tylko do skrytych przejść pomiędzy budynkami, ale jak pokazało życie w okopach tworzono doraąne stanowiska ogniowe, często wykorzystywane przez strzelców wyborowych. Przygotowano schrony na czas ogniowych ataków artylerii np. zakopując wagony kolejowe, gdzie na czas ogniowych przygotowań ataku obrońcy bezpiecznie przeczekiwali nawały artyleryjskie. Gro stanowisk ogniowych wykonano w piwnicach, zostały one w bardzo ciekawy sposób zamaskowane wykorzystując bloczki betonowe, które za pomocą podnośników samochodowych na czas nawał artyleryjskich były opuszczane, następnie podnoszone podczas podejścia przeciwnika. Czeczeńcy dokładnie planowali działania obronne, całkowicie minując budynki nieprzydatne w punkcie obrony, a wzorem rozwiązań z walk miejskich podczas II wojny światowej, w piwnicach i pomieszczeniach na I piętrze wybito przejścia ułatwiające poruszanie i zmianę stanowisk na zapasowe. Wszystkie okna na parterach i pierwszych piętrach zostały zabite deskami lub zostawały zamurowywane, klatki schodowe i drzwi były blokowane tak, aby całkowicie uniemożliwić wejście do bronionego budynku, natomiast na wyższych piętrach przygotowano stanowiska dla strzelców wyborowych, których sektory ognia pokrywały zablokowane wejścia i okna25.

10.jpg/>
11.jpg/>
Przykład budynków przygotowanych do obrony w Groznym, w pierwszym przypadku zamurowane zostały okna (zdjęcia po lewej), w drugim zostały zadrutowane okna (zdjęcie po prawej) foto:

www.warchechnya.ru

Całość sił obrony Groznego liczących według rosyjskich ąródeł od 4 do 6 tys. bojowników26 stanowiła zlepek kilku grup poszczególnych Komendantów Polowych, którzy pod dowództwem mieli od 500 do 1500 bojowników. Najczęściej bojownicy czeczeńscy byli zorganizowani w 500 osobowe bataliony, które dzieliły się na kilka kompanii około 100 osobowych. Kompanie z kolei były podzielone na 25 osobowe plutony, a w nich funkcjonowały trzy 8-osobowe drużyny. Główne uzbrojenie bojowników to broń lekka, kbk AK, RPG-7, PK i kb SWD. Oprócz tego bojownicy dysponowali też lekkimi działami bezodrzutowymi SPG-9 oraz granatnikami AGS-17. Na uzbrojeniu Czeczeńcy posiadali także broń przeciwlotniczą, najniebezpieczniejsze dla rosyjskich śmigłowców bojowych były zestawy Igła (SA-16 "Gimlet"), których według różnych ąródeł posiadali od 70 do 100 sztuk. Ponadto bojownicy dysponowali zestawami ZSU 23-4 (Szyłka), ZSU-2 i Strzała -3(SA-14 "Gremlin"). Choć broń ta była używana okazjonalnie z powodów utrzymywania odpowiednio bezpiecznej wysokości przez rosyjskie maszyny (ponad 4 tys. metrów), to sam fakt groąby skutecznego użycia zestawów przeciwlotniczych wyeliminował bezpośrednie użycie bardzo niebezpiecznych i bardzo skutecznych śmigłowców bojowych. Bojownicy nie posiadali żadnej broni ciężkiej - ani środków pancernych ani ciężkiej artylerii.

W kwestii łączności używanej przez bojowników czeczeńskich, według rosyjskiego pułkownika Jurija Zalogina, (Szefa Łączności OGW) Czeczeńcy utrzymywali kilka ośrodków walki elektronicznej, gdzie prowadzili nasłuch rosyjskich rozmów, co więcej posiadali urządzenia które były w stanie naśladować głosy rosyjskich dowódców, tak aby wydawać fałszywe komunikaty i rozkazy. Chodziły także pogłoski jakoby Czeczeni posiadali specjalną stację wyposażoną w komputer do lokalizowania i śledzenia każdej radiostacji jaka została użyta na terenie miasta, ale nigdy nikt takiej informacji nie potwierdził. Co do własnego systemu łączności Czeczeni korzystali z zachodnich urządzeń komunikacyjnych, w szczególności z telefonów satelitarnych Iridium systemu Motorola. Ponadto Czeczeni używali łączności komórkowej opartej prawdopodobnie na stacjach przekaąnikowych w Dagestanie i Inguszetii27.

1 grudnia bojownicy podjęli próbę serii ataków na wojska rosyjskie w celu odblokowania dróg do Groznego, jednakże Rosjanie skutecznie odparli te ataki. 4 grudnia został zamknięty pierścień okrążenia wokół Groznego, bojownicy czeczeńscy dopracowywali ostatnie elementy systemu obrony, tak aby od 3 do 6 tys. obrońców mogło skutecznie odeprzeć szturm 50 tys, żołnierzy rosyjskich.

3. Bitwa o Grozny - szturm i prowadzenie obrony.

12.jpg/>
"Witamy w piekle, cześć druga" - napis wykonany przez bojowników czeczeńskich jako element wojny psychologicznej foto:

www.warchechnya.ru

12 grudnia 1999 r. pododdziały wchodzące w skład OGW Grozny pod dowództwem gen. Bułhakowa rozpoczęły walkę na przedmieściach miasta od strony wschodniej i północnej. 13 grudnia pododdziały rosyjskie zajęły pierwsze podsektory wschodniej dzielnicy Groznego - Chankali, zajmując min. lotnisko "Chankala" i do 16 grudnia próbowali przełamać czeczeńską obronę w tym obszarze, jednak przełamanie nie powiodło się i praktycznie do połowy stycznia Rosjanom na tym kierunku nie udało uzyskać powodzenia28. W ciągu trzech następnych dni według zachodnich ąródeł29 Rosjanie dali się wciągnąć w pułapki - dwa pododdziały wojsk rosyjskich doszły do okolic centrum Groznego, gdzie zostały prawdopodobnie zniszczone w zasadzce. Z informacji podanych przez BBC możemy się dowiedzieć, że do zasadzki doszło przy Skwerze Minutka, 3 km od centrum miasta, gdzie bojownicy czeczeńscy mieli zniszczyć 7 czołgów i 8 transporterów opancerzonych, a polec miało 115 rosyjskich żołnierzy (według nieoficjalnych ąródeł rosyjskich poległo 50 żołnierzy, a według ąródeł czeczeńskich poległo 350 rosyjskich żołnierzy)30. Natomiast The New York Times opublikował artykuł, w który mówiono o tym jak, Czeczeńcy wzięli do niewoli rosyjskiego żołnierza Siergieja Falikowa zeznającego, że jego batalion działający w ramach 502 Pułku Zmotoryzowanego 16 grudnia poniósł ciężkie straty. Falikow powiedział, że transporter opancerzony w którym się znajdował został trafiony i siła podmuchu wyrzuciła go na zewnątrz, po czym trafił w ręce Czeczenów31. Rosjanie w żadnym przypadku nie przyznali się do poniesionych strat. Oficjalnie oświadczyli, że stracili 2 żołnierzy oraz jeden czołg T-62. Można domyślać się, że w ramach prowadzonej wojny informacyjnej Rosjanie nie powiedzieli prawdy, rosyjskie pododdziały prawdopodobnie dały wciągnąć się w zasadzkę, a straty zarówno w ludziach jak i sprzęcie musiały być większe od oficjalnie podanych. Jednakże oprócz zniszczonego T-62 (foto poniżej) nie udało się udokumentować więcej zniszczonego sprzętu, który - jeśli faktycznie doszło do jego zniszczenia -musiał zostać bardzo sprawnie ewakuowany.

13.jpg/>
/>Jedyny czołg, do którego straty Rosjanie przyznają się podczas bitwy o Grozny foto:
www.warchechnya.ru

Do 22 grudnia wojska rosyjskie przegrupowywały się i prowadziły intensywne działania rozpoznawcze, po czym 23 grudnia rozpoczęli kolejną ofensywę, tym razem od strony północnej. W początkowej fazie tych działań główny ciężar walki spadł na pododdziały rozpoznawcze, które lokalizowały punkty oporu czeczeńskich bojowników. Taktyka działania rosyjskiej "razwiedki"32 polegała na szczegółowym rozpoznawaniu każdego bloku lub domu na takiej odległości, by sprowokować ogień obrońców, jednak dla bezpieczeństwa pododdziały rozpoznawcze powinny utrzymywać odległość co najmniej 300 metrów od pozycji bojowników czeczeńskich ( z uwagi na najbardziej efektywny ogień z karabinków AK i rg ppanc - podstawowej broni obrońców) po czym po wykryciu stanowiska ogniowego podawały koordynaty dla ognia artyleryjskiego i wsparcia powietrznego. Na bazie tych danych od 24 grudnia do 26 grudnia artyleria i lotnictwo nasiliły ataki ogniowe. Rosjanom marzyło się zdobycie Groznego 1 stycznia, ale pododdziały OGW Grozny, które ruszyły do szturmu 27 grudnia tym razem na północnych przedmieściach trafiły na silny i dobrze zorganizowany opór. Aby zminimalizować straty wojska rosyjskie podczas prowadzonego natarcia stosowały procedurę 4 kroków:
1) Rozpoznania.
2) Ognia artylerii.
3) Snajperów prowadzących obserwację i wykrywania celów na rzecz podchodzącej piechoty.
4) Piechota "czyści" sukcesywnie sektor z pododdziałów przeciwnika33.

Do 28 grudnia pododdziały OGW Grozny gen. Bułhakowa poruszając się z trzech kierunków (wschód, północ, zachód) wzdłuż osi sektora północnego, przeniknęły przez zewnętrzny pierścień obrony i zabezpieczyły przedmiejską dzielnicę Groznego Starą Sunżnię zdobywając główny most na rzece Sunża. Pododdziały OGW Grozny tym samym uchwyciły przyczułek na podejściu do miasta i rozpoczęli przygotowania do wyprowadzania natarcia w stronę centrum Groznego. Do walki włączyła się też milicja Gantamirowa, ale tempo natarcia spadło do 100 metrów w ciągu dnia. Rosjanie natrafili na bardzo dobrze przygotowane punkty oporu. Drzwi i okna były albo zablokowane albo zaminowane, próbujących dostać się za pomocą drabin lub wybijających przejścia w drzwiach szturmujących żołnierzy rosyjskich raził celny ogień czeczeńskich snajperów, rozmieszczonych na wyższych piętrach poszczególnych budynków. Kiedy Rosjanie koncentrowali ogień na wykrytych jaki im się wydawało stanowiskach ogniowych snajperów, oni w tym czasie zdążyli dokonać przejścia na stanowiska zapasowe, znajdujące się w rowach łącznikowych i okopach. Rosjanie ponownie próbując wedrzeć się do budynków orientowali się, że są rażeni ogniem z zupełnie innych stanowisk. Czeczeńcy byli zorganizowani w dwie linie obrony, słabiej wyszkolonych bojowników wyposażonych w karabinki AK i RPG-7 umieszczano na pierwszej linii, lepiej wyszkoleni bojownicy wyposażeni w broń wyborową (nie tylko karabiny SWD, ale co ciekawe karabinki kbk AK z optyką, które podobno o wiele lepiej sprawdzały się w warunkach walki w terenie zabudowanym) znajdowali się na drugiej linii. Bojownicy czeczeńscy bardzo skutecznie - podobnie jak w I wojnie czeczeńsko-rosyjskiej - wykorzystywali taktykę "przytulania" się do przeciwnika, czyli utrzymywali w miarę bliski kontakt ogniowy z wycofującymi się ze szturmu pododdziałami rosyjskimi w celu uniknięcia ognia artyleryjskiego, następnie zrywali kontakt i przeciwnik był zdezorientowany co do faktycznej pozycji obrońców. Aby zwiększyć swą mobilność i szybkość poruszania się bojownicy czeczeńscy zrezygnowali z używania kamizelek, rzadko też używali hełmy. Bojownicy często przeprowadzali kontrataki, wykorzystując dwa istotne czynniki pozwalające uzyskać zaskoczenie i skrytą zmianę pozycji. Pierwszy czynnik to noc, pod osłoną której znający doskonale teren bojownicy przenikali przez linie Rosjan i dokonywali ataków na tyły lub flanki zaskoczonego przeciwnika. Drugim czynnikiem, dzięki któremu Czeczeńcy mogli przeprowadzać takie akcje były kanały i tunele, które dla Rosjan mimo studiowania planów i map były trudnym problemem do rozwiązania34. Innym istotnym czynnikiem, który miał wpływ na prowadzone działania była pogoda, gwałtowne opady śniegu przez które widoczność spadła do 100 metrów praktycznie eliminując wsparcie rosyjskiej artylerii i lotnictwa. Na początku stycznia 2000 r. agencja Interfax podała, że wciągu ostatnich 10 dni w bitwie o Grozny zginęło 84 rosyjskich żołnierzy a 180 zostało rannych35. Rosjanie znaleąli się w impasie.

14.jpg/>
czeczeńscy snajperzy podczas walk w terenie zabudowanym.foto:
http://connect.in.com/chechen-rebels/photos-1-1-1-9e4ec1df464f166bdabecf5ba5947990.html

Bojownicy czeczeńscy wykorzystując impas w jakim znalazły się wojska rosyjskie przeszli do serii kontrataków próbując przełamać okrążenie na kierunku południowo zachodnim, gdzie najpierw 2 stycznia 2000 r. pododdziały czeczeńskie które znajdowały się w górach uderzyły na miasto Duba-Jurt niszcząc min. środki opancerzone Rosjan, a następnie 4 stycznia obrońcy Groznego przeprowadzili serię kontrataków przełamując w dwóch miejscach rosyjski pierścień okrążenia w wyniku czego bojownicy zajęli miejscowość Alhan- Kala, położoną około 15 km na południowy zachód od Groznego, po czym się z niej wycofali36. Ewakuowani z Groznego ranni żołnierze rosyjscy mówili dziennikarzom o zniszczeniu podczas tych kontrataków rosyjskiej jednostki sił specjalnych, zdobyciu jej uzbrojenia i 100 poległych żołnierzach37. 10 stycznia siły czeczeńskie znajdujące się poza Groznym podjęły następną kontrofensywę, tym razem z kierunku południowo - wschodniego zdobywając Szali, Gudermes i Argun (miasto znajdujące się około 30 km na wschód od Groznego), pododdziałom rosyjskim jednak udało się odzyskać inicjatywę i wyprzeć bojowników czeczeńskich z zajętych rejonów. Dowództwo OGW Grozny postanowiło przejść do zdecydowanych działań ofensywnych38. 17 stycznia z trzech kierunków ?zachodniego, północnego i wschodniego pododdziały OGW Grozny rozpoczęły natarcie z zdaniem opanowania centrum miasta. Podczas tego ataku doszło do bardzo zaciętych walk, posesje oraz kluczowe budynki przylegające do centrum miasta przechodziły z rąk do rąk.

15.jpg/>
16.jpg/>
rosyjscy żołnierze na improwizowanym stanowisku ogniowym (lewa strona), pododdziały MWD w natarciu foto:
http://www.bbc.co.uk/russian/specials/1618_Chechnya_timeli/page8.shtml, http://www.warchechnya.ru/photo/chechnja_1999_2000/7-11-0-0-2

18 stycznia prowadząc osobiście żołnierzy do szturmu poległ gen.mjr. Michaił Małofiejew, a jego ciało żołnierzom rosyjskim udało się odzyskać dopiero 5 dni póąniej. 20 stycznia jeden z rosyjskich pododdziałów został zaatakowany przez grupę czeczeńskich bojowników, którzy kanałami przeszli na jego tyły, w wyniku czego Rosjanie stracili 20 żołnierzy39. Obraz walk w tym okresie oddaje relacja dowódcy OMN-u z Niżniego Nowgorodu ppłk. Andrieja Kowylina:

Czeczeni świetnie przygotowali swoją stolicę do obrony. Wyobraą sobie wielką jamę wyrytą na podwórku między domami. Naprawdę wielką. Pakują do niej wa?gon kolejowy. Zakopują, zalewają betonem. Kiedy jest nalot, ostrzał artyleryjski, siedzą bezpiecznie pod ziemią. Samoloty, armaty nic im nie zrobią. A kiedy pod?chodzi nasza piechota, wyskakują. Wszystkie okna wypalonych domów zamienili w strzelnice. Pięciu, sześciu ludzi, co chwila zmieniając pozycje, skutecznie broni ośmiopiętrowego bloku. Młodzi dowódcy gnani przez generałów do ataku dawali się nabierać na stare numery. Na skrzydłach stawiają zacięty opór. W centrum trochę strzelają ale chaotycznie. Piechota wyrywa się do przodu, idzie do ataku na "słaby odcinek" i wpada w gotowy "worek ogniowy". Z wysokich pięter strzelają do piechoty, z granatników rozwalają transportery. Był pluton, nie ma plutonu. Potem piechota wycofuje się, rejon zaczyna ostrzeliwać artyleria, samoloty sztur?mują. A tamci spokojnie siedzą sobie w wagonie pod ziemią i czekają na kolejnego młodego oficera, który w prezencie przyprowadzi im pod lufy następny pluton. Co tu zresztą mówić o młodych dowódcach! A czego szukał gen. major Michaił Mało?fięjew na pierwszej linii z automatem w rękach? Jeśli na nic innego go nie stać, to znaczy, że nie dojrzał do swojego stopnia i powinien skończyć karierę jako młodszy oficer liniowy".40

Mimo zaciętości czeczeńskiej obrony wojskom grupy OGW Grozny udało się zbliżyć do Skweru Minutka (położonego 5 przecznic na południowy wschód od Pałacu Prezydenckiego), który to plac, a w zasadzie wysokie budynki położone wokół placu w tej bitwie stały się kluczowym elementem ostatniej linii obrony bojowników czeczeńskich. Rosjanie zaczęli szturmować pięcio i dziewięcio-piętrowe budynki wokół skweru, a głównym celem ataku rosyjskich pododdziałów stał się najwyższy dwunasto-piętrowy blok. Ponieważ Rosjanie chcieli wykorzystać te budynki do kontrolowania skweru nie zdecydowali się na ich zniszczenie ogniem artyleryjskim i postanowili je zdobyć. Rosyjskie grupy bezpośrednio szturmujące te stosunkowo duże budynki były tworzone jako zadaniowe grupy taktyczne na bazie kompanii. Pierwsza grupa (szturmowa) złożona była z żołnierzy najbardziej mobilnych i najszybszych, wyposażonych tylko w karabinki miała zadnie bezpośredniego wdarcia się do budynku i jego oczyszczenia. Druga grupa (osłony) składała się z żołnierzy obsługującym km PK i RGP-7 oraz podwieszane granatniki i karabiny wyborowe i realizowała zadnie bezpośredniej osłony ogniowej grupy szturmowej. Trzecią grupą była grupa wsparcia ogniowego, którą była z reguły bateria moądzierzy podporządkowana pod dowodzącego całą grupą taktyczną41.

17.jpg/>
Walki wokół Skweru Minutka foto:
http://www.pbase.com/igor01/image/26351386

Szturmującym żołnierzom OGW Grozny udało się dostać do budynków, ale walka wewnątrz albo była ponad możliwości i umiejętności Rosjan, albo też zostawali odcięci i w nocy do budynków wdzierali się suterynami bojownicy czeczeńscy, którzy zadawali Rosjanom spore straty. Najwyższego 12 piętrowego budynku nie udało się utrzymać żadnej ze stron i na poszczególnych piętrach znajdowali się żołnierze z grup szturmowych jak i obrońcy. Obie strony poprzez swoich snajperów razili ogniem z tego budynku przeciwnika.

Rejon obrony bojowników czeczeńskich drastycznie został ograniczony i stało się jasne, że zdobycie miasta to już tylko kwestia czasu, tym bardziej, że obrońcom zaczęło brakować amunicji. Po 20 stycznia z Groznego do tajnej siedziby w górach ewakuował się Prezydent Maschadow. Jeden z Komendantów Polowych Rusłan Gełajew samowolnie opuścił pozycję i wydostał się z miasta razem z około 1500 bojowników42. W bunkrze w centrum Groznego dowódcy czeczeńscy zaczęli się naradzać w kwestii dalszego planu działania. Podjęto decyzję o przebiciu się przez potrójny kordon wojsk rosyjskich w kierunku gór, czyli na południe. Rosjanie min. poprzez prowadzone rozpoznanie oraz działania milicji Gantamirowa (którego "milicjanci" znali języka i miejscowe obyczaje oraz ludności stolicy - tymi działaniami Gantamirow oddał nieocenione usługi wywiadowcze Rosjanom) dowiedzieli się o planach Czeczenów. Rosyjskie dowództwo postanowiło przeprowadzić prowokację. "Przekupieni" informatorzy czeczeńscy zaczęli informować bojowników że w pierścieniu okrążenia w kierunku miejscowości Alkan - Khala istnieje spora luka. Podobne informacje otwartym tekstem dowódcy rosyjscy przekazywali sobie przez radiostacje, gdzie mówili o tym, że nie zdążyli zaminować tego rejonu oraz że jest on bardzo słabo broniony. Czeczeńcy chwycili przynętę. Kiedy 31 stycznia nad Grozny nadciągnęła burza śnieżna dowództwo obrony podjęło decyzje o wycofaniu się w tym kierunku, wysyłając najpierw pododdziały rozpoznawcze. Żaden z wysłanych zwiadowców nie powrócił, a bojownicy nie mając innego (awaryjnego) planu postanowili przebijać się w kierunku południowo- zachodnim. 1 lutego kolumna licząca 2 tys. bojowników, kilkaset cywilów oraz 50 rosyjskich jeńców ruszyła pod osłoną śnieżycy w stronę Alkan - Khala. Zasadzkę Rosjanie zaczęli od ostrzału artyleryjskiego, kolumna obrońców Groznego chcąc jak najszybciej wyjść spod ognia (nie posiadająca żadnego rozpoznania inżynieryjnego) weszła na pole minowe. Zginęło około 170 bojowników43, w tym Komendant Twierdzy Grozny Aslambek Ismailow i burmistrz Groznego Lech Dudajew, zginęło także wielu cywili i jeńców rosyjskich. Około 200 bojowników zostało poważnie rannych i okaleczonych, prowadzący swoich ludzi Szamil Basajew stracił na polu minowym lewą nogę. Czeczenii stwierdzili, że straty podczas tej zasadzki były o wiele wyższe niż straty poniesione podczas obrony Groznego44.

18.jpg/>
19.jpg/>
Rosjanie zajmują Grozny foto:
http://www.pbase.com/igor01/image/1744352, http://www.warchechnya.ru/photo/chechnja_1999_2000/7-9-0-0-2

Mimo opuszczenia miasta przez główne siły obrony, bojownicy zabezpieczający odwrót sił głównych pozostający w mieście w liczbie około 500 jeszcze przez 6 dni prowadzili na tyle skuteczny ogień, że dopiero 6 lutego Rosjanom udało się zawiesić swoją flagę w centrum Groznego. 21 lutego w Dniu Obrońcy Ojczyzny45 Rosjanie zorganizowali w Groznym defiladę zwycięstwa na którą przybył Minister Obrony FR Igor Siergiejew ogłaszając że w "przeprowadzonej operacji udało się zniszczyć grupy terrorystyczne i bandyckie formacje, które chciały zagrozić Rosji". Jednak de facto to nie był koniec działań, pozostali w mieście bojownicy przeszli do działań nieregularnych i długoletniej wojny partyzanckiej, Dopiero 16 kwietnia 2009 roku "działania przeciw terroryzmowi" zostały uznane przez władzę Federacji Rosyjskiej za oficjalnie zakończone.

4. Wnioski.

20.jpg/>
21.jpg/>

Doświadczenia z bitwy o Grozny jednoznacznie pokazują, że pododdziały lekkie mogą stać się główną siłą zdolną do prowadzenia walki w terenie zurbanizowanego. Jak widać armia rosyjska wyciągnęła wnioski z walk o Grozny w okresie 1994/1995 i całkowicie inaczej prowadziła działania szturmowe, praktycznie nie ponosząc większych strat w broni pancernej i transporterach opancerzonych. Dużym znaczeniem dla nacierających pododdziałów było zdecentralizowane wsparcie artyleryjskie i lotnicze, drugim bardzo ważnym elementem stały się działania psychologiczne oraz zorganizowanie przy wojskach federalnych milicji z prorosyjsko nastawionych Czeczeńców. Rosjanie by zdobyć 200 ?tys. miasto zapewnili sobie 10 - krotną przewagę liczebną i wielokrotną przewagę w środkach walki. Mimo początkowych deklaracji o oszczędzaniu życia żołnierzy, liczba strat pokazuje, że terenu zurbanizowanego nie da się wygrać samymi środkami wsparcia ogniowego, w miasto muszą wejść żołnierze piechoty. A to implikuje straty. Rosjanie oficjalnie przyznali się do 368 zabitych w szturmie na Grozny, ale 26 stycznia 2000 r. ogłosili, że od początku działań lądowych w Czeczenii stracili 1173 żołnierzy, a 20 dni wcześniej, 6 stycznia twierdzili, że poległo 544 żołnierzy, czyli ich oficjalne straty podwoiły się46 w okresie najintensywniej prowadzonej ofensywy Groznym.

Jeśli chodzi o wnioski dotyczące obrony miasta widać, że można stosunkowo niewielkimi siłami lekkimi prowadzić skuteczne i długotrwałe działania obronne. Ważnym elementem jest dobrze zaplanowana obrona i połączone z nią właściwe przygotowanie inżynieryjne i fortyfikacyjne bronionego miasta, wyzyskanie przewagi znajomości terenu, sieci kanalizacyjnej i innych elementów infrastruktury. Obrońcy w miarę możliwości powinni dążyć do niedopuszczenia do całkowitej izolacji miasta i zapewnieniu sobie drogi dla zaopatrzenia i ewakuacji. Dużym problemem jest pozostała ludność cywilna (W Groznym zginęło podczas prowadzonej obrony około 5 tys. cywili, a około 200 tys. osób musiało uciekać ze swoich domów), należałoby pomyśleć o jak największej ewakuacji ludności cywilnej, druga kwestia to zniszczenia budynków i infrastruktury - w 2003 roku ONZ uznała Grozny za najbardziej zniszczone miasto na całej kuli ziemskiej47.

W Polsce mamy około 17 miast gdzie jest powyżej 200tys. mieszkańców. Przeprowadzając bardzo uproszczone porównanie do obrony tych 17 miast mogłoby wystarczyć około 120 tys. żołnierzy pododdziałów lekkiej piechoty, natomiast ewentualny agresor potrzebowałby około miliona żołnierzy, aby po półtorej miesiącu walk zdobyć te miasta(twierdze). Można zastanowić się czy w systemie obronnym RP nie powinna zostać stworzona 40 tys. Obrona Terytorialna, która na czas "W" rozwijałaby się do liczby 120 tys. żołnierzy, i czy nie byłaby to siła która wypełniłaby konstytucyjny obowiązek obrony i ochrony niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium, którego obecna ekspedycyjna armia wypełnić nie jest w stanie.



Grzegorz Matyasik



Przypisy:


1 - Terminologia według Regulaminu działań DWLąd 115/2008
2 - Zainteresowanym przyczynami polityczno-militanymi tej wojny polecam artykuły S.Ciesielskiego bardzo szczegółowo omawiające tą tematykę: http://www.republika.pl/sciesielski/czeczenia/interwoj.html
3 - http://smallwarsjournal.com/documents/jenkinson.pdf
4 - OGW Południe uaktywniono dopiero w grudniu 1999 r., http://smallwarsjournal.com/documents/jenkinson.pdf
5 - Pisze zarówno o tym zarówno Timothy Thomas jak i S.Ciesielski
6 - http://www.republika.pl/sciesielski/czeczenia/2woj.html
7 - http://pl.wikipedia.org/wiki/II_wojna_czecze%C5%84ska
8 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
9 - Tamże
10 - http://smallwarsjournal.com/documents/jenkinson.pdf
11 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
12 - Co ciekawe w paądzierniku 1995 r. wojnę jako nieodzowny sposób rozwiązania problemu czeczeńskiego aprobowało jedynie 20,4% społeczeństwa rosyjskiego, a przeciw niej było 64,9 %, dane za S. Cisielskim, op.cit
13 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
14 - http://www.republika.pl/sciesielski/czeczenia/2woj.html
15 - Tamże
16 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
17 - http://www.republika.pl/sciesielski/czeczenia/2woj.html
18 - http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
19 - http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/549893.stm
20 - http://www.watchdog.cz/?show=000000-000004-000001-000232〈=1
21 - http://www.independent.co.uk/news/world/europe/splits-with-extremists-hit-morale-in-grozny-740339.html
22 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
23 - http://www.republika.pl/sciesielski/czeczenia/2woj.html
24 - http://www.rand.org/content/dam/rand/pubs/monograph_reports/MR1289/MR1289.ch3.pdf
25 - Tamże, oraz http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
26 - http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
27 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
28 - http://fmso.leavenworth.army.mil/documents/grozny2000/grozny2000.htm
29 - Informacje na ten temat podaje S.Cisielski oraz artykuły w NYT i BBC
30 - http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/566842.stm
31 - http://www.nytimes.com/1999/12/18/world/russian-tanks-pounding-grozny-from-3-directions.html?n=Top/Reference/Times%20Topics/Subjects/I/Immigration%20and%20Refugees
32 - Potoczna nazwa rosyjskich pododdziałów rozpoznawczych
33 - http://smallwarsjournal.com/documents/jenkinson.pdf
34 - http://smallwarsjournal.com/documents/jenkinson.pdf
35 - http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/592919.stm
36 - http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
37 - http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/592919.stm
38 - Można się domyślać na ile mocne były naciski z Moskwy, (gdzie 1 stycznia 2000 r. czasowo obowiązki Prezydenta FR przejął Władimir Putin), skoro w ofensywie natarcia prowadzili generałowie (jeden z nich poległ)
39 - http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
40 - Historia walk w terenie zabudowanym.
41 - http://www.rand.org/content/dam/rand/pubs/monograph_reports/MR1289/MR1289.ch3.pdf
42 - Gelajew został za ten czyn zdegradowany ze stopnia generała do szeregowego i pozbawiony wszystkich odznaczeń: http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
43 - Według gen. Kazancewa poległo 500 bojowników
44 - http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
45 - Obchodzony w Rosji Dzień Obrońcy Ojczyzny został ustanowiony jeszcze w Związku Sowieckim jako "dzień Armii Radzieckiej" i nawiązuje do pierwszego werbunku do Armii Czerwonej jaki przeprowadzono 23 lutego 1918 r.
46 - Komitet Matek Żołnierzy nie mógł doliczyć się 3 tys. żołnierzy, w zawiązku z prowadzoną polityką informacyjna armii rosyjskiej można domyślać się że podawane liczy odbiegają od prawdy, do liczby poległych rosyjskich żołnierzy można dodać 700 poległych członków milicji Gantamirowa, dane za: http://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Grozny_(1999%E2%80%932000)
47 - http://pl.wikipedia.org/wiki/Grozny