Kto jest online

69 gości on-line.






Mini statystyki



Wsparcie


Obrona Terytorialna






Opinia Stowarzyszenia ObronaNarodowa.pl - Ruch na Rzecz Obrony Terytorialnej dotycząca Koncepcji funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych opracowanej na Akademii Obrony Narodowej


I. Zakres przedmiotowy opinii

Niniejsza opinia została opracowana na podstawie treści założeń sformułowanych w Koncepcji funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych, przygotowanej na Akademii Obrony Narodowej przez zespół autorski pod kierownictwem gen. dyw. dr. hab. Bogusława Packa. Założenia reformy NSR zawierają diagnozę stanu obecnego oraz sformułowane w wyniku analizy wnioski, kierunki i propozycje doskonalenia funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych w składzie Sił Zbrojnych RP.

Obecnie Narodowe Siły Rezerwowe nie stanowią zwartych pododdziałów. Tworzą wyłącznie ochotniczy zasób żołnierzy rezerwy rozproszony w Siłach Zbrojnych RP w dużej mierze w sposób przypadkowy. Podstawowym założeniem proponowanej reformy jest wyodrębnienie organizacyjne Narodowych Sił Rezerwowych, jako elementu Sił Zbrojnych RP. Przewiduje się, że owe wyodrębnienie posiadać będzie dwojaki charakter. Po pierwsze, autorzy Koncepcji proponują utworzenie zwartych, jednorodnych pododdziałów Narodowych Sił Rezerwowych w istniejących jednostkach wojskowych, jako elementu komponentu operacyjnego Sił Zbrojnych RP. Wielkość komponentu operacyjnego NSR została zaplanowana w dotychczasowej wysokości 20 tys. stanowisk NSR a jego zasadniczym przeznaczeniem ma być uzupełnianie wojsk operacyjnych i wzmacnianie ich potencjału podczas sytuacji kryzysowych związanych z bezpośrednim zagrożeniem państwa. Po drugie, zaproponowano utworzenie na obszarach województw Terytorialnych Oddziałów Specjalnych NSR, jako komponentu terytorialnego Sił Zbrojnych RP. Jego wielkość oszacowano na ok. 10 tys. stanowisk przeznaczonych dla NSR, zaś zasadniczym przeznaczeniem owego komponentu terytorialnego w czasie pokoju będzie wspieranie reagowania kryzysowego. Podczas działań militarnych realizować by miał on różnorodne zadania o charakterze specjalnym na rzecz wojsk operacyjnych a w sytuacji wtargnięcia agresora, przechodzić miałby do działań nieregularnych.

II. Ocena ogólna

Należy podkreślić, że opiniowanie założeń do projektu reformy Narodowych Sił Rezerwowych jest o tyle trudne, że są to jedynie założenia, a nie konkretny projekt zmian aktów prawnych regulujących organizację i funkcjonowanie NSR. Przedstawione w Koncepcji funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych założenia do nowelizacji ustawy są w pewnych kwestiach na tyle ogólne, że na tym etapie trudno dokonać całościowej oceny.

Główne założenia proponowanej reformy, polegające na utworzeniu w jednostkach wojskowych zwartych, jednorodnych pododdziałów NSR jako komponentu operacyjnego Sił Zbrojnych RP oraz utworzeniu w województwach Terytorialnych Oddziałów Specjalnych NSR jako komponentu terytorialnego Sił Zbrojnych RP, uważamy za dobry krok w odbudowie zdolności państwa do odstraszania, obrony i ochrony terytorium Polski. Zgadzamy się ze stwierdzeniem Zespołu autorskiego z Akademii Obrony Narodowej, że Terytorialne Oddziały Specjalne NSR powinny stanowić nową jakość, zaś warunkiem koniecznym do ich powstania jest stworzenie ram organizacyjnych dla powszechnego ochotniczego szkolenia wojskowego. Za słuszną uważamy także proponowaną misje pododdziałów operacyjnych NSR (uzupełnianie wojsk operacyjnych i wzmacnianie ich potencjału podczas sytuacji kryzysowych związanych bezpośrednio z zagrożeniem bezpieczeństwa państwa) oraz TOS NSR (wspieranie reagowania kryzysowego w czasie pokoju, realizacja zadań o charakterze specjalnym na rzecz wojsk operacyjnych oraz prowadzenie działań nieregularnych w sytuacji wtargnięcia agresora na terytorium RP).

III. Uwagi szczegółowe

Liczebność komponentu terytorialnego NSR
Zasadniczą uwagą, jaką należy sformułować do przedstawionej Koncepcji funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych jest zaproponowana przez Zespół autorski AON liczebność pododdziałów TOS NSR. Zgodnie z Koncepcją pododdział terytorialny na terenie danego województwa liczyłby batalion. Z praktyki jednak wiadomo, że do utworzenia pododdziałów o faktycznie terytorialnym charakterze koniecznym jest, by zostały one oparte o powiaty. W tym momencie już pobieżna kalkulacja wystarcza do tego by stwierdzić, że ilość 10 000 żołnierzy TOS NSR to stanowczo ilość niewystarczająca. Zgodnie z podziałem administracyjnym Polski, liczba powiatów - wraz z miastami na prawach powiatu - wynosi 380. Z rachunku wynika, że zgodnie z zaproponowaną wielkością TOS NSR, na jeden powiat przypadałoby 26 żołnierzy TOS NSR. W ten sposób z początkowego batalionu, o którym mowa w Koncepcji, w rzeczywistym terenie robi się niepełny pluton.

Doświadczenia naszego Stowarzyszenia w prowadzeniu ćwiczeń taktycznych organizacji proobronnnych na terenie realnych miast wskazują na to, że taka liczba nie tylko nie pozwoli na zabezpieczenie infrastruktury krytycznej, ale nie zapewni również możliwości realnego wsparcia struktur zarządzania kryzysowego w razie pojawienia się zagrożeń naturalnych, takich jak powódź. Tym bardziej taka liczebność pododdziałów terytorialnych nie umożliwi realizacji znacznie ambitniejszych zadań, postawionych TOS NSR przez autorów opracowania, takich jak realizacja zadań o charakterze specjalnym na rzecz wojsk operacyjnych czy też przejście do prowadzenia działań nieregularnych w sytuacji wtargnięcia agresora na terytorium Polski. Biorąc za przykład niedawne doświadczenia z realizacji ćwiczenia "Obrońca 2014" przeprowadzonego na przełomie maja i czerwca br. w Międzyrzeczu obawiamy się, że 26 żołnierzy to ilość wystarczająca np. do zabezpieczenia siedziby władz gminy i powiatu. Wciąż jednak pozostaje pytanie, jak zabezpieczyć inne działania, takie jak zabezpieczenie infrastruktury krytycznej, wsparcie działań sił porządkowych czy też możliwość prowadzenia działań przeciwdywersyjnych.
Należy bardzo mocno podkreślić, że koniecznym jest zwiększenie liczebności komponentu terytorialnego NSR. Poza batalionami na szczeblu wojewódzkim należy zapewnić powstanie na szczeblu powiatu pododdziałów w liczbie co najmniej równej kompanii, co wymagałoby utworzenia komponentu terytorialnego NSR w liczbie co najmniej 50 tys. żołnierzy.

Przygotowanie wojskowe organizacji proobronnych i klas mundurowych
W Koncepcji funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych zarysowano kwestię wykorzystania potencjału organizacji pozarządowych o charakterze proobronnym. Podkreślono celowość stworzenia systemu szkolenia uczniów klas wojskowych, studentów i człnków organizacji paramilitarnych, w tym opracowanie standardów szkoleniowych dla szkolenia podstawowego i specjalistycznego, stanowiącego ekwiwalent przedwstępnego lub wstępnego szkolenia do służby przygotowawczej w NSR. Ten kierunek również oceniamy bardzo pozytywnie, pragniemy jednak zwrócić uwagę na absolwentów wyższych uczelni, którzy poprzez rozwiązania prawne nie zostali objęci szkoleniem (np. w latach 2007-2013) a stanowią pewien potencjał kadrowy i specjalistyczny.

Wprowadzenie służby zawodowej a w dalszej kolejności zniesienie obowiązkowej służby z poboru spowodowały, że więź społeczeństwa z wojskiem została przecięta. Armia straciła charakter narodowy. Obecnie wojsko widoczne jest jedynie podczas dużych uroczystości i akcji, a także w kampaniach promujących służbę. To zbyt mało, aby odzyskać więź ze społeczeństwem. Proponowane przez autorów Koncepcji zmiany odczytujemy jako próbę odbudowania zerwanej więzi pomiędzy wojskiem a narodem. Organizacje proobronne już od dawna bowiem prowadzą działania ukierunkowane na krzewienie i rozwój postaw patriotycznych. Czynią to jednak samodzielnie, każda w swoim zakresie. Skoordynowanie ich działań i skorelowanie z wojskiem może przynieść o wiele większy efekt, również medialny, niż dalsze prowadzenie działań osobno.

Postulat stworzenia jednolitego systemu szkolenia dla osób zrzeszonych w różnych organizacjach pozarządowych o proobronnym charakterze oraz uczniów klas mundurowych, oceniamy jako właściwy i konieczny dla należytego wykorzystania tego niewątpliwie wartościowego dla obrony narodowej potencjału. Trzeba bowiem zauważyć, że obecny brak jakiejkolwiek kontroli poziomu wyszkolenia i morale środowiska szeroko pojętych klas i szkół noszących miano mundurowych ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, oraz brak centralizacji ich struktur sprawia, że faktyczna wartość absolwentów takich szkół jest obecnie dla obrony narodowej minimalna. Czas to zmienić. Postulat stworzenia jednolitego systemu szkolenia dla tych środowisk i organizacji proobronnych był zresztą zawarty w dokumencie "NSR na rozdrożu - propozycje kierunków zmian w projekcie Narodowych Sił Rezerwowych", opracowanym i opublikowanym przez Stowarzyszenie ObronaNarodowa.pl w 2012 r. Również dziś proponujemy stworzenie systemu jednolitego szkolenia dla organizacji proobronnych, jako elementu budowy Krajowego Systemu Armii Krajowej (KSAK). System ten opierałby się o rozwiązania analogiczne, jak te przyjęte w organizacji Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Bazując na doświadczeniach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Państwowej Straży Pożarnej w organizacji KSRG należy stwierdzić, że rozwiązanie bazujące na wykorzystaniu potencjału tkwiącego w ochotniczych strażach pożarnych oraz organizacjach pozarządowych okazało się właściwe i skuteczne z punktu widzenia sprawności działania i skutecznej realizacji zadań, takich jak ochrona życia, zdrowia, mienia i środowiska. KSRG to doskonały przykład na to, że możliwym jest stworzenie jednolitego i spójnego układu, skupiającego powiązane ze sobą różne podmioty ratownicze, zarówno o charakterze państwowym jak i pozarządowym (ochotnicze straże pożarne, organizacje pozarządowe).

Postulujemy, by organizacje proobronne zaangażować w obronność państwa na analogicznych zasadach. Obywatelski komponent Sił Zbrojnych RP mógłby powstać dzięki zaangażowaniu sił i środków znajdujących się w posiadaniu Ministerstwa Obrony Narodowej. Budowa Krajowego Systemu Armii Krajowej /KSAK/ wymagałaby wprowadzenia stosunkowo niewielkich zmian legislacyjnych w dwóch ustawach oraz wydanie jednego rozporządzenia. Taki sposób budowy obywatelskiego komponentu sił zbrojnych sprawdził się np. w Szwecji. Realizacja tej koncepcji oparłaby się na organizacjach społecznych takich jak związki strzeleckie (obecnie to kilkanaście stowarzyszeń), związki harcerskie, inne stowarzyszenia proobronne i paramilitarne. Stowarzyszenie ObronaNarodowa.pl podkreśla swoją gotowość do włączenia się w budowę terytorialnej organizacji wojskowej Państwa Polskiego, zarówno w obszarze koncepcyjnym jak i organizacyjnym.

Nazwa TOS NSR
Zwracamy uwagę, że nazwa Terytorialne Oddziały Specjalne NSR jest wyjątkowo nietrafiona i może wzbudzać kontrowersje w zestawieniu z Wojskami Specjalnymi. Dodanie przymiotnika specjalne spowoduje negatywną reakcję i protekcjonalne traktowanie żołnierzy TOS NSR przez ich kolegów z zawodowych wojsk operacyjnych. Już dzisiaj system szkolenia żołnierzy NSR sprawia, że stają się oni - nie z własnej winy - częstokroć obiektem kpin i żartów ze strony żołnierzy zawodowych. Wydaje się właściwym wykorzystanie w tym kontekście nazwy, która w jakikolwiek sposób nawiązywałaby do przedwojennych batalionów Obrony Narodowej, które wykazały swoją przydatność w jesiennej kampanii obronnej 1939 roku.

Ocena ryzyka
Lektura Koncepcji funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych pozostawia nieodparte wrażenie, że doświadczenia z prac nad Narodowymi Siłami Rezerwowymi zostały przeniesione na papier bardzo ogólnie i w sporym uproszczeniu. Przywołana w dokumencie lista ryzyk jakie niesie ze sobą projekt, jest bardzo krótka. W naszej opinii, sformułowanej również w wyniku rozmów z naszymi kolegami-żołnierzami NSR posiadającymi obecnie przydziały kryzysowe, nie wyczerpuje tematu diagnozy i zagrożeń obecnego stanu Narodowych Sił Rezerwowych /NSR/.
Analizując kolejno koncepcję tworzenia i funkcjonowania terytorialnych oddziałów NSR znajdujemy szereg zagrożeń, które nie zostały w żaden sposób ujęte w dokumencie a wynikają wprost zarówno z proponowanego podejścia, jak również struktury i charakterystyki obecnej polskiej gospodarki narodowej. Zidentyfikowano następujące ryzyka:
1. System dowodzenia pododdziałami TOS, to kluczowa kwestia, która została de facto pominięta w opracowaniu. Zasadnicza sprawa dotycząca optymalnego funkcjonowania TOS to pytanie, jak będą dowodzone TOS-y, np. czy powołane będą terytorialne organy dowodzenia zespalające działania pododdziałów wojskowych ze strukturami administracji lokalnej i organizacjami samorządowymi. Ewentualne podporządkowanie TOS pod dowództwa wojsk operacyjnych może doprowadzić do całkowitej degradacji misji i ewentualnego potencjału komponentu terytorialnego NSR-u jakim będą TOS-y.1
2. Służba przygotowawcza jako przedsionek do oddziałów terytorialnych - niestety obawiamy się tutaj powtórzenia sytuacji zaistniałej w strukturach NSR, gdzie po zawieszeniu zasadniczej służby wojskowej, służba przygotowawcza do NSR stała się dla większości kandydatów bramą do zawodowej służby wojskowej. Proponujemy jako opcję oparcie naboru do struktur terytorialnych o społeczne organizacje proobronne włączone w terytorialny system obrony (analogicznie do rozwiązań funkcjonujących w Krajowym Systemie Ratowniczo - Gaśniczym).
3. Problem kadry szkoleniowej i szkielet kadrowy TOS NSR który mają stanowić żołnierze zawodowi z istniejących jednostek wojskowych SZ RP - rozwiązanie powyższe, patrząc przez pryzmat misji TOS i proponowanej tematyki szkoleń (str. 21 opracowania), ukierunkowanej już samą nazwą na działania specjalne i nieregularne, rodzi pytanie, jak do szkolenia potencjalnego specjalna (czy nawet rezerwisty) ma się podporządkowanie go szkoleniowo artylerzyście czy łącznościowcowi?
Widzimy ryzyko obciążenia Wojsk Specjalnych (bo taki jest zamysł) szkoleniem TOS NSR. Wiemy już, że wyszkolenie 10 tysięcy żołnierzy (NSR) nie jest ani łatwe, ani tanie. Nie jest też zadaniem, z którego podmiot szkolący jakim byłyby ew. Wojska Specjalne, byłby zadowolony. Jeżeli nie robimy jednak czegoś z przekonania, to zazwyczaj robimy to źle. Z powyższą sprawą ściśle wiąże się dobór odpowiedniej kadry instruktorskiej, która będzie chciała i potrafiła poprowadzić szkolenia w sposób atrakcyjny dla potencjalnych rekrutów. Za zagrożenie należy również uznać możliwość kierowania jako instruktorów do TOS NSR najgorszej kadry, zamiast najlepszej, w celu pozbycia się tych osób z jednostek macierzystych.
W związku z powyższym proponujemy, aby szkolenie w TOS przebiegło dwuetapowo:
Etap nr 1: Wyszkolenie (podmiot wykonujący czynni żołnierze WS lub rezerwiści tychże) szkieletu dowódczego i instruktorskiego na takim poziomie, który po pewnym czasie umożliwi szkolenie w ramach pododdziałów, bez konieczności sięgania po instruktorów zewnętrznych. Opracowanie systemu kursów doskonalących dla kadry dowódczej i instruktorskiej TOS NSR.
Etap nr 2. Szkolenie na poziomie podstawowym i specjalistycznym, prowadzone przez własną kadrą instruktorską.
Dodatkowym elementem mającym wpływ na jakość szkolenia może być wyselekcjonowanie bazy rezerwistów wcześniej istniejących pododdziałów działań specjalnych, a także rezerwistów (byłych żołnierzy zawodowych) wojsk rozpoznawczych i przesłanie zapytań o gotowość do wstąpienia w szeregi TOS NSR lub udziału w szkoleniach w ramach wolontariatu (z możliwością rekompensat kosztów przejazdu i wyżywienia). Jest to o tyle trudne, że środowiska te okrzepły już w cywilu i w wielu wypadkach nie identyfikują się z obecnym systemem funkcjonowania armii, bądź działają na polu komercyjnym i nie będą zainteresowani proponowaną współpracą.
4. W założeniach koncepcyjnych widoczna jest pewna niespójność dotycząca organizacji systemu szkolenia. W części dotyczącej szkolenia (punkt 3.4. str.20-22) brakuje określenia, w jaki sposób szkolenie to będzie zorganizowane, zwłaszcza jeśli chodzi o warunki powoływania na szkolenia/ćwiczenia. Z kolei w pkt. 5 str. 26 opracowania zostały zawarte postulowane przez nas kwestie z opracowania NSR na rozdrożu: ustalenie systemu szkoleń weekendowych i popołudniowych oraz optymalizacji ćwiczeń zgrywających dostosowanych do okresu przerw technologicznych. Naszym zdaniem dużym ryzykiem i największą wadą proponowanego systemu szkolenia byłoby narzucenie corocznego trzydziestodniowego szkolenia w systemie ciągłym, eliminującym specjalistów i ochotników, którym taki system będzie kolidował z karierą zawodową. Zwracamy uwagę, że np. w Gwardii Narodowej USA, czyli komponentu terytorialnego Sił Zbrojnych USA, obok szkoleń weekendowych przeprowadzanych raz w miesiącu stosuje się coroczne, intensywne, dwutygodniowe szkolenie, które uznaje się za wystarczające dla zachowania wysokiego poziomu wyszkolenia żołnierzy Gwardii Narodowej. Proponujemy, by jako jedną z alternatywnych możliwości zaliczenia służby przygotowawczej, wprowadzić służbę przygotowawczą organizowaną i prowadzoną przez wytypowane organizacje proobronne, trwającą oczywiście odpowiednio dłużej (takie rozwiązanie np. funkcjonuje w Szwecji2).
5. Odnosząc się do proponowanych przez Zespół autorski AON zmian w modelu systemu motywacji dla aktywnych żołnierzy rezerwy, z niepokojem odnajdujemy w nim elementy, które świadczą o tym, iż decydenci odpowiedzialni za rezerwy Wojska Polskiego uważają stałe, comiesięczne wpływy do prywatnego budżetu za jedyny czynnik motywujący potencjalnych kandydatów. Tak forma zachęty naszym zdaniem odniesie skutek wręcz odwrotny do zamierzonego. Zamiast pozyskania wartościowych ludzi, którzy są zainteresowani szeroko pojętą służbą Ojczyźnie, do terytorialnych struktur Wojska Polskiego napłyną rzesze ludzi nie mających pomysłu na życie. Tym sposobem zamiast Obrony Terytorialnej otrzymamy przechowalnię dla bezrobotnych, których celem ostatecznym będzie zawodowa służba wojskowa i stabilność zatrudnienia. Na etapie koncepcji musiałby zostać również doprecyzowany sposób weryfikacji i rozliczenia comiesięcznego dodatku dla żołnierzy NSR. Pytanie jak rozliczać z pogłębiania wiedzy fachowej np. oficera operacyjnego sztabu? Albo innego specjalistę - np. logistyka? Lepszym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie być nagroda roczna - wtedy i system weryfikacji i rozliczenia byłby bardziej jasny - kryterium zaliczenia egzaminów, obecności na ćwiczeniach, lat spędzonych w ramach NSR itp.

Ulgi dla pracodawców
Na koniec bardzo chcielibyśmy podziękować za wykorzystanie wymienianego już kilkukrotnie dokumentu opracowanego przez zespół autorski stowarzyszenia Obrona Narodowa.pl - Ruch na Rzecz Obrony Terytorialnej NSR na rozdrożu - propozycje kierunków zmian w projekcie Narodowych Sił Rezerwowych w temacie zachęt niezbędnych do przychylnego nastawienia pracodawców do zatrudniania i utrzymania zatrudnienia dla aktywnych żołnierzy rezerwy. W pełni popieramy pomysł postulowany przez nas jeszcze w 2012 roku stworzenia "Zrzeszenia pracodawców na rzecz obronności państwa"3. Bardzo interesującym rozwiązaniem jest propozycja ustanowienia w przepisach o zamówieniach publicznych zasady promowania oferty przedsiębiorcy realizującego zadania na rzecz obronności państwa - poprzez np. zatrudnianie pracowników będących żołnierzami NSR.
Proponowane rozwiązania wydają się krokiem w dobrą stronę, jednakże ze względu na charakterystykę polskiego rynku pracy należy zastanowić się nad zastosowaniem bardziej bezpośrednich zachęt, jak na przykład ulgi w kosztach jakie pracodawca ponosi zatrudniając pracownika (taki element byłby koronnym argumentem do zatrudnienia pracownika, która pewien czas w roku spędza na szkoleniu). Bardzo cieszy nas natomiast cały szereg innych zachęt, które znalazły się w państwa dokumencie.

IV. Podsumowanie

Żywimy nadzieję, że mimo pewnych niedociągnięć, przedstawiona na Akademii Obrony Narodowej Koncepcja funkcjonowania Narodowych Sił Rezerwowych stanie się ważnym przyczynkiem do odbudowy samodzielnego komponentu terytorialnego Sił Zbrojnych RP. 16 batalionów TOS NSR to krok w dobra stronę, choć liczebnie siła ta, to zaledwie kropla w morzu potrzeb. Bardzo ważnym czynnikiem jest stworzenie nowej jakości komponentu terytorialnego - budowy wojska obywatelskiego, bazującego na inicjatywie, przekonaniu do celowości działania, zaangażowaniu, wykorzystaniu istniejącego olbrzymiego potencjału społecznego i patriotyzmu.


W imieniu zespołu eksperckiego ObronaNarodowa.pl
Prezes Zarządu Grzegorz Matyasik



Przypisy:

1 Tak w szczególności R. Jakubczak, Wojska Obrony Terytorialnej. Militarne Bezpieczeństwo Polski u progu trzeciego tysiąclecia. Warszawa 200, str. 330 i n.
2http://www.obronanarodowa.pl/artykuly/display/szwecja-stawia-na-hemvarnet-gwardi-krajowa, http://www.obronanarodowa.pl/artykuly/display/foersvarsutbildarna-szwedzka-federacja-na-rzecz-ochotniczej-edukacji-obronnej-i-szkolenia
3 W opracowaniu "NSR na rozdrożu" postulowaliśmy powołanie Organizacji Pracodawców i Rezerwistów NSR.