Kto jest online

69 gości on-line.






Mini statystyki



Wsparcie


Obrona Terytorialna






Struktura pododdziałów piechoty Obrony Terytorialnej wg. koncepcji prof. Ryszarda Jakubczaka

W dyskusji nad strukturami pododdziałów Obrony Terytorialnej warto przedstawić koncepcję struktury OT autorstwa prof. dr. hab. Ryszarda Jakubczaka, zawartą w publikacji "Wojska Obrony Terytorialnej". Prezentowane rozwiązania były opisane bez mała dwanaście lat temu, ale w toczącej się obecnie dyskusji nad kształtem ewentualnych struktur OT jest to koncepcja interesująca, zaś jej założenia są w większości nadal aktualne.

Prof. Ryszard Jakubczak ze względu na charakter zadań dokonał podziału jednostek OT na „forteczne”, „wartownicze”, „wielofunkcyjne” i „specjalistyczne”. Dla potrzeb naszej analizy najistotniejsze będą pododdziały wielofunkcyjne, dlatego to na nich się skupimy. Prof. Jakubczak definiuje je jako „[…] formacje piechoty przystosowane do prowadzenia działań nieregularnych – częściowo tylko zmotoryzowanej, występującej wtedy jako brygady OT – o różnorodnych strukturach batalionów OT oraz pododdziałów (batalionów, kompanii, plutonów) zabezpieczenia i wsparcia dla tych batalionów”. Prof. Jakubczak twierdzi, że lokalne jednostki OT (działające w poszczególnych gminach czy większych miastach) powinny być jednostkami pieszymi przygotowanymi do „działań specjalnych na miejscu; tj. działań nieregularnych”. W związku z tym struktura tych pododdziałów powinna być optymalna do prowadzenia działań specjalnych – nieregularnych.

Z tego względu prof. Jakubczak twierdzi, że elementarnym zgrupowaniem sił - które będzie mogło otrzymywać wsparcie - w pododdziałach OT powinien być pluton OT (plOT). Pluton będzie wzorowany częściowo na tradycjach historycznych (nawiązanie do struktur Armii Krajowej) a częściowo na współczesnych pododdziałach, zdolnych najbardziej efektywnie prowadzić działania regularne, nieregularne i ratownicze. Pluton OT składa się z dowódcy, zastępcy, dwóch drużyn dowodzonych przez dowódcę drużyny i jego zastępcę, w skład drużyny wchodzą dwie trzyosobowe sekcje. Dodatkowo dwie sekcje podlegają bezpośrednio pod dowódcę plutonu, czyli w plutonie jest sześć trzyosobowych sekcji. Łącznie pluton OT liczy 24 żołnierzy. Poniżej zaprezentowany został schemat plutonu OT:

plot.jpg

plot.jpg

Zgodnie z koncepcją prof. R. Jakubczaka, pluton OT przeznaczony jest do obsadzania obiektów w ramach batalionowego rejonu odpowiedzialności oraz niekiedy rubieży, z których ogniowo może skutecznie oddziaływać na przeciwnika. Działanie plutonu to po krótkiej walce wycofanie się do kolejnego obiektu lub przejście w ukrycie lub bezpośrednio do działań nieregularnych. Analizując strukturę zaproponowaną przez prof. R. Jakubczaka można byłoby się zastanowić, czy nie lepiej przesunąć dwie sekcje podległe pod d-ce pl i utworzyć trzecią drużynę? Pytanie także, czy przy takiej strukturze potrzebni są zastępcy d-ców drużyny? Warto także rozważyć, czy może już na szczeblu plutonu nie przydałby się radiooperator i ratownik medyczny.

Następnym pododdziałem zaplanowanym w proponowanej strukturze OT jest kompania piechoty OT. Składa się ona z czterech plutonów 24 osobowych. Pluton ogniowy ma być bezpośrednio dowodzony przez dowódcę kompanii. Łącznie kompania liczyć będzie 96 żołnierzy. Prof. Jakubczak wyróżnia w strukturze batalionu dwa rodzaje kompanii OT – pieszą (pkOT), realizującą zadania w oparciu o obiekty trwale przygotowane do obrony (napady, zasadzki) oraz manewrową (mkOT), realizującą zadania z elementami manewru, przy wykorzystaniu środków transportowych pozyskanych w ramach świadczeń rzeczowych. Poniżej zaprezentowany został schemat kompanii OT:

kpot.jpg

W porównaniu z „tradycyjnym” modelem kompanii nie ma grupy dowodzenia z szefem kompanii oraz brakuje zastępcy dowódcy kompanii. Choć prof. Jakubczak o takowej funkcji wspomina, to jednak w łącznej etatowej kompanii (96) stanowiska takiego nie uwzględnił (24 żołnierzy w plutonie pomnożone przez cztery plutony daje łącznie 96 żołnierzy). Prof. Jakubczak nie podaje środków ogniowych, wyposażenia plutonów ani kompanii, więc ciężko określić siłę i znaczenie plutonu ogniowego. Mimo to same umiejscowienie plutonu ogniowego w strukturze kompanii jest rozwiązaniem bardzo interesującym.

Następnym pododdziałem wyróżnionym w proponowanej strukturze OT jest batalion Obrony Terytorialnej (bOT), określany przez prof. Jakubczaka jako podstawowy, taktyczny i wielofunkcyjny „moduł” prowadzenia walki przez wojska OT. Ma być on zdolny do prowadzenia samodzielnych operacji, zaś w zależności od sytuacji, posiadanych środków i otrzymanych zadań, działać w sposób „stały” lub „manewrowy” w ramach własnego rejonu odpowiedzialności. Za zgodą przełożonego może także działać krótkotrwale poza wyznaczonym rejonem odpowiedzialności w tzw. „rejonie interwencji”, jak określa to prof. R. Jakubczak. W skład bOT powinno wchodzić 5 wielofunkcyjnych kompanii OT (z czego jedna lub dwie manewrowe), grupa dowodzenia, kompania łączności, kompania wsparcia oraz kompania ubezpieczeń i obserwacji. Łącznie stan bOT to 720 żołnierzy, wśród których prof. Jakubczak zaplanował 11 zawodowych żołnierzy przewidzianych na batalionowe „potrzeby instruktorskie”. Funkcjonująca w ramach bOT kompania wsparcia wzmacniałaby ogniem moździerzy i środków przeciwpancernych działania pododdziałów batalionu, a także osłaniała je przed śmigłowcami i nisko latającymi samolotami. Natomiast zadaniem kompanii ubezpieczeń i obserwacji byłaby głównie realizacja zadań rozpoznawczych a także ubezpieczanie przemieszczających się pododdziałów bOT. Bardzo rozbudowane zadania zaplanowano dla kompanii łączności. W koncepcji prof. Jakubczaka odpowiedzialna byłaby za rozwijanie łączności przewodowej, głównie na potrzeby wojsk operacyjnych prowadzących działania w rejonie bOT oraz, co bardzo interesujące, włączanie pododdziałów OT i wojsk operacyjnych w cywilną sieć łączności, przejmowaną wówczas na potrzeby wojska. Poniżej zaprezentowany został schemat batalionu OT:

bot.jpg

Ciekawym rozwiązaniem w zaproponowanej strukturze batalionu jest brak sztabu i kompanii logistycznej, ponieważ kwestie żywienia, zaopatrzenia, leczenia i napraw sprzętu byłyby uprzednio zabezpieczone w rejonie własnego rejonu odpowiedzialności. Natomiast istotnym brakiem w proponowanej strukturze bOT jest pluton saperów (pl. inżynieryjny), przydatny zarówno w okresie czasu „W” jak i „P”.

Ostatnim elementem struktury OT omawianej przez prof. Jakubczaka jest brygada obrony terytorialnej, która będzie związkiem taktycznym wojsk OT, a zatem największym zgrupowaniem mobilnych formacji terytorialnych. Pododdziały BOT powinny być zdolne do prowadzenia walki obronnej samodzielnie oraz we współdziałaniu z wojskami operacyjnymi – w pasie przesłaniania, w obronie granicy państwowej na rubieżach położonych w głębi – jeśli te zadania będą realizowane w jej własnym rejonie odpowiedzialności. Powinna posiadać siły i środki do prowadzenia działań regularnych i nieregularnych, zarówno w wymiarze lokalnym jak i regionalnym. Brygada posiadać ma strukturę batalionową, w tym 5 batalionów OT, batalion przeciwpancerny, batalion maskowania, batalion saperów, batalion ochrony i zaopatrzenia, batalion transportowy, kompania ppoż i zabiegów specjalnych, kompania regulacji ruchu, pluton dowodzenia. Łącznie w Brygadzie OT służyłoby 5074 żołnierzy. Poniżej zaprezentowany został schemat Brygady OT:

brygadaot.jpg

Prof. Jakubczak twierdzi, że aby można mówić o wojskach obrony terytorialnej musi istnieć system OT, w ramach którego, oprócz pododdziałów, zasadniczą rolę odgrywają terytorialne dowództwa szczebla lokalnego (powiatowe, gminne, miejskie), regionalnego, wojewódzkiego i operacyjnego. W tym zakresie proponuje, aby na szczeblu strategicznym powstał Inspektorat Obrony Terytorialnej (na poziomie dowództwa rodzajów Sił Zbrojnych), na szczeblu operacyjnym funkcjonowało 5 korpusów terytorialnych lub 5 obszarów obrony lub 5 dowództw wsparcia. Dalej byłyby regionalne dowództwa obrony (RDO) na poziomie wojewódzkim, a zatem w liczbie szesnastu, następnie obwodowe dowództwa obrony (ODO) na poziomie 2-3 powiatów w liczbie 109, wśród których znalazłoby się 308 powiatowych dowództw obrony oraz 64 dowództwa miejskie obrony.

okregi_obszary.jpg

Wg. prof. Jakubczaka pokojowa struktura wojsk OT powinna uwzględniać podział administracyjny państwa i obejmować 16 wojewódzkich BOT:

mapa_polski_wojewodzkie_bot.jpg

Ponadto w ramach obwodowych dowództw obrony funkcjonowałyby powiatowe bataliony OT oraz siły OT zabezpieczające funkcjonowanie wojsk operacyjnych:

mapa_polski_powiat.jpg

Zmierzając do określenia minimalnej ilości wojsk OT w Polsce prof. Jakubczak zakłada, iż w 16 „wojewódzkich” brygadach OT sformowanych zostanie mobilizacyjnie 80 batalionów OT (16x5 bOT), zaś z powiatów ziemskich wystawionych będzie dalszych 308. Przyjmując powierzchnię uśrednioną rejonu odpowiedzialności batalionu w wielkości 500 km2, otrzymujemy pokrycie działaniem wojsk OT na powierzchni 194 000 km2, tj. 64% terytorium państwa. Włączając do tego bataliony forteczne z 64 miast, teoretycznie w wariancie minimalnym OT można powołać do służby na okres kryzysu lub wojny 560 000 żołnierzy OT. Zakładając jednak, że w wojskach OT jest zasadą, iż wszystkich nie należy równomiernie i jednocześnie rozwijać do pełnych stanów, to przy wykorzystaniu 2/3 z nich otrzymujemy niezbędną liczbę do mobilizacyjnego ich rozwinięcia na poziomie około 375 000 żołnierzy. W wariancie minimalnym więc do takiego poziomu powinny móc się rozwinąć wojska OT. Oczywiście proponowany system OT musiałby się opierać na powszechnej służbie w pododdziałach OT, gdzie okres szkolenia podstawowego nie byłby dłuższy niż 3 miesiące (co bardzo dokładnie wyliczył prof. Jakubczak). Następne cykle szkoleniowe odbywałyby się już w ramach szkoleń rezerwy.

W proponowanej przez prof. R. Jakubczaka strukturze OT jest jeszcze jedna ciekawostka. Mianowice w sytuacji niepomyślnego rozwoju wydarzeń struktura pododdziałów OT bardzo płynnie może zmienić się w strukturę konspiracyjną. Inspektorat OT zmieniłby się w Komedę Główną, Korpusy Terytorialne w obszary i dowództwa obszarów, regionalne dowództwa obrony – w okręgi i dowództwa okręgów, obwodowe dowództwa obrony – w obwody i dowództwa obwodów, a powiatowe dowództw obrony – w inspektoraty i dowództwa inspektoratów. Pytanie, czy to tylko przypadek, czy też taki był zamysł autora? Polecam zapoznanie się z całym opracowaniem „Wojska Obrony Terytorialnej” autorstwa prof. Ryszarda Jakubczaka, które mimo upływu lat wiele wnosi do polskiej myśli obronnej. I w dalszym ciągu daje wiele do myślenia.

Opracował: Grzegorz Matyasik