Kto jest online

78 gości on-line.






Mini statystyki



Wsparcie


Obrona Terytorialna






Wpływ redukcji armii Wielkiej Brytanii na siły rezerwowe - wdrożenie założeń programu „Reserves in the Future Force 2020”


1.jpg
Źródło: www.bbc.co.uk/news/uk-politics-25017411

Europa Zachodnia drastycznie ogranicza wydatki na obronność. Związane jest to przede wszystkim z trwającym kryzysem gospodarczym. Jak podaje Europejska Agencja Obrony (EDA), członkami której są państwa UE z wyjątkiem Danii oraz Chorwacji, wydatki obronne EDA w 2012 r. wyniosły łącznie 189,6 mld euro. To o 1,1 mld euro mniej niż w roku 2011 i aż o 11 mld euro mniej niż w roku 2006. Na kanwie tych oszczędności Wielka Brytania ogłosiła w 2013 r. program „Reserves in the Future Force 2020”. Wprowadza on zmiany struktur organizacyjnych brytyjskich sił zbrojnych. W jego wyniku liczebność armii brytyjskiej zostanie zredukowana o 31 tys. żołnierzy, z czego Wojska Lądowe dotknie redukcja o 20 tys. żołnierzy, Marynarka Wojenna zmniejszy się o 5,5 tys. pracowników oraz zaś lotnictwo wojskowe (siły RAF) zostanie uszczuplone o 5 tys. żołnierzy. Ukazuje to poniższy Schemat nr 1:

2.jpg
Spadkowi ogólnej liczby żołnierzy towarzyszy jednocześnie wzrost ilości żołnierzy „aktywnej rezerwy”. W Wojskach Lądowych przybędzie 6 tys. żołnierzy, Królewska Marynarka Wojenna liczyć będzie o pięciuset żołnierzy więcej, podobnie jak siły RAF. W sumie w „aktywnej rezerwie” służyć będzie o 7 tys. żołnierzy więcej niż dotąd. Reforma systemu „aktywnej rezerwy” stanowi więc istotny element programu Armia 20201, co ilustruje Schemat nr 2.

3.jpg
Poza implikacjami wynikłymi z kryzysu gospodarczego i programu cięć finansowych w wydatkach obronnych (w tym przede wszystkim redukcji osobowej sił regularnych), program zmian w brytyjskim systemie „aktywnej rezerwy” związany jest również z wdrożeniem nowej strategii obronnej Wielkiej Brytanii. Nie przewiduje się w niej zagrożenia konfliktem konwencjonalnym. Główny nacisk jest za to położony na prowadzenie interwencji doraźnych i tzw. działań stabilizacyjnych w rejonach interesów Wielkiej Brytanii. Oznacza to niestety, że wprowadzone zmiany odbędą się kosztem osłabienia zdolności do obrony terytorium NATO2.

Głównym celem planowanej reformy jest redukcja ilości żołnierzy zawodowych. Ich miejsce częściowo zajmą żołnierze rezerwy. Przyszłością armii jest, jak zapewniają twórcy reformy, pełna integracja wojsk regularnych i rezerwowych w całościową siłę liczącą ok. 112 tys. żołnierzy. Tworzyć ją będzie docelowo ok. 82 tys. żołnierzy zawodowych (Regular Personnel) i ok. 30 tys. wykwalifikowanej rezerwy (Trained Reserves). Armia Rezerwowa ma być nastawiona przede wszystkim na współpracę z armią zawodową, zarówno na misjach w kraju jak i za granicą oraz ukierunkowana na pozyskiwanie specjalistów, takich jak lekarze, inżynierowie czy logistycy. Z tego względu przedstawiono plan połączenia pododdziałów rezerwowych z pododdziałami armii regularnej, który ma być zrealizowany do końca 2016 roku3.

Siły rezerwowe będą wykorzystywane rutynowo w określonych zadaniach, takich jak długotrwałe misje stabilizacyjne czy zaangażowanie Ministerstwa Obrony w operacjach poza granicami kraju, a nie jak dotąd w sytuacjach szczególnych4. Aby rezerwiści mogli sprostać temu zadaniu, różne rodzaje rezerwy zostają zintegrowane. Tzw. Ochotnicza Rezerwa (Army Reserve Soldiers) do połowy 2013 r. określana jako Territorial Army, połączona została z tzw. Regularną Rezerwą (Regular Reserve), składającą się z byłych żołnierzy zawodowych stanowiących uzupełnienie sił operacyjnych. Już od listopada 2013 roku całość sił rezerwowych armii brytyjskiej nosi miano Armii Rezerwowej. Nowa nazwa odzwierciedlać ma zmianę roli rezerw osobowych oraz podkreślać „integralne miejsce”, jakie rezerwa zajmuje w całości sił zbrojnych5. Argumentowano, że nazwa „Territorial Army” negatywnie się kojarzy i jest jakoby „nieaktualna” w kontekście nowych zadań dedykowanych dla brytyjskich sił rezerwy6.

4.jpg
Źródło: http://www.rfca-yorkshire.org.uk/reserve-forces/army-reserve/

W sferze organizacyjnej rezerw zmieniło się niewiele. Rezerwiści dzielą się na dwie kategorie: Ochotniczą Rezerwę (Volunteer Reserves) i Regularną Rezerwę (Regular Reserve). Ochotnicza Rezerwa obejmuje nadal wszystkie rodzaje sił zbrojnych. Tworzą ją obywatele przyjmujący na siebie „szkoleniowe zobowiązanie roczne” i deklarujący gotowość do mobilizacji w sytuacji zgłoszenia takiego zapotrzebowania przez siły zbrojne. Regularna Rezerwa skupia zaś byłych żołnierzy sił regularnych (armii zawodowej) i dzieli się na dwie sekcje: ochotniczą i obowiązkową. W sekcji obowiązkowej żołnierze w ramach świadczenia emerytalnego pozostają w gotowości mobilizacyjnej aż do ukończenia 55 roku życia.

Rezerwiści nadal funkcjonują w trzech rodzajach jednostek – krajowych, lokalnych i sponsorowanych. System szkolenia jest zaś podobny do tego, który funkcjonował w „Territorial Army”7. . Szacuje się jednak, że średnie zapotrzebowanie na szkolenie dla większości rezerwistów armii wzrośnie, z obecnego średniego poziomu 35 dni w roku, do około 40 dni w roku. W procesie szkolenia zwiększony zostanie nacisk na współdziałanie z regularnymi odpowiednikami, dlatego też rezerwista będzie musiał brać udział w szesnastodniowych szkoleniach integrujących8.

Osobny rozdział w opracowaniu „Reserves in the Future Force 2020” poświęcony został pracodawcom i zmianom w zakresie współpracy pomiędzy pracodawcami zatrudniającymi czynnych żołnierzy rezerwy a brytyjskim Ministerstwem Obrony. Brytyjski MON w dokumencie „Reserves in the Future Force 2020” zapowiada lepszą współpracę z rezerwistami i ich pracodawcami w zakresie terminarza ćwiczeń. Pracodawcy mają być informowani o ćwiczeniach w terminie trzech miesięcy przed rozpoczęciem roku szkoleniowego. W sytuacji „mobilizowania” rezerwisty Wojsk Lądowych zostanie on i jego pracodawca poinformowany z wyprzedzeniem dziewięciomiesięcznym i trzymiesięcznym w siłach Marynarki Wojennej i RAF-u. W sytuacji wystąpienia nieplanowanych operacji kryzysowych wymagany termin uprzedzenia pracodawcy zredukowano do 28 dni. Planowane jest także wprowadzenie zmian w zakresie pomocy finansowej, w tym rekompensat za straty związane ze zmobilizowaniem zatrudnianych pracowników. Przewiduje się również ułatwienia administracyjne dla pracodawców zatrudniających żołnierzy Armii Rezerwowej oraz prowadzenie konsultacji, związanych ze szkoleniami wojskowymi i nabywanymi przez rezerwistów umiejętnościami, które z powodzeniem wykorzystać mogą równolegle w cywilnej działalności biznesowej9.

5.jpg
Źródło: http://www.express.co.uk/news/uk/396079/TA-recruits-to-get-5-000-golden-hello

Brytyjscy decydenci w dokumencie „Reserves in the future Force 2020” obiecują również10:

• więcej wysokiej jakości szkoleń, ukierunkowanych na współdziałanie z zawodowym wojskiem;

• nowe indywidualne szkolenia doskonalące umiejętności wojskowe a równocześnie przydatne w „życiu cywilnym”; celem jest zwiększenie zdolności zatrudnienia w środowisku cywilnym;

• dostęp do Standard Learning Credits, czyli specjalnego programu kredytującego rozwój osobisty rezerwistów, obejmującego kursy zawodowe lub szeroko pojętą edukację;

• znaczny wzrost łącznej wartości wynagrodzeń: coroczny płatny urlop, rozliczenia świadczeń emerytalnych w ramach Sił Zbrojnych nie tylko za czas mobilizacji, ale również czynnego udziału w szkoleniach, restrukturyzacji nagród związanych z zaangażowaniem w szkolenia, stworzenie systemu zachęt, w tym specjalnej premii finansowej dla tych osób, które opuszczając siły regularne przejdą do Armii Rezerwowej;

• lepsze określenie struktury kariery zawodowej w ramach sił rezerwowych oraz lepsze zarządzane karierą, realizowane poprzez zespół zarządzania karierą w jednostkach Armii Rezerwowej;

• poprawę opieki zdrowotnej, a w przypadku kiedy żołnierz rezerwy nie jest zmobilizowany, dostęp do profilaktyki zdrowia, dostęp do diagnostyki dentystycznej, rehabilitacji związanej z obrażeniami nabytymi podczas szkolenia, dostęp do wsparcia psychologicznego;

• bardziej dostępny poziom bezpośredniego wsparcia socjalnego rezerwistów i ich rodzin.

W całym programie zachęt najbardziej komentowany był bonus, określany w mediach jako “golden hello” 11, w postaci opodatkowanej kwoty 5000 funtów. Przeznaczony on jest dla byłych żołnierzy zawodowych (tzw. „ex-regulars”) przechodzących do Armii Rezerwowej i ma być wypłacany przez 4 kolejne lata służby w formacji rezerwowej. Poza tym, aby jeszcze zachęcić byłych żołnierzy zawodowych do służby w Armii Rezerwowej, brytyjskie Ministerstwo Obrony obiecuje min. dostęp do wyższych stóp nagród za odbyte szkolenia niż ów „ex-regulars” otrzymywał w regularnej służbie12.

6.jpg
Źródło: https://www.gov.uk/government/news/army-reserve-invites-the-people-of-nottingham-to-recruitment-event

Projekt zmian wywołał ostry spór w brytyjskim parlamencie. Znaczne wątpliwości dotyczyły zwłaszcza możliwości uzupełnienia rezerw specjalistami13. Media już wspominają o problemach związanych z pozyskaniem rezerwistów. Dziennik „The Telegraph”wspomina o poufnej notatce, która wyciekła z Ministerstwa Obrony, mówiącej o „wrogim środowisku rekrutacji” oraz o „rozczarowaniu w związku z prowadzoną rekrutacją” 14.

Od kwietnia do czerwca 2013 roku do formacji rezerwowych wstąpiło tylko 376 ochotników, a zakładane cele przewidywały, że będzie ich 1432, czyli ponad trzy razy więcej. Ujawniona notatka wymienia przeszkody w prowadzonej rekrutacji, w tym przede wszystkim zbyt dużą ilość rezygnacji z etatów, zmniejszenie postrzeganej wartości służby wojskowej wskutek zaangażowania Wielkiej Brytanii w wojnę w Afganistanie, oraz wzrost problemów ze zdrowiem psychicznym. W związku powyższym posłowie Partii Konserwatywnej zaproponowali debatę w parlamencie dot. opóźnienia przez rząd likwidacji regularnych jednostek, do czasu ustalenia opłacalności reformy. John Baron, konserwatywny poseł i były żołnierz – fizylier, który organizował debatę, powiedział, iż nie ma wątpliwości, że „rezerwiści są tańsi, niż regularne oddziały, ale rosnące koszty podważają zakres przewidywanych oszczędności”. Obecny na debacie gen. Sir Nick Houghton, szef Sztabu Obrony stwierdził, że "w zakresie regularnych jednostek cięcia były konieczne […]. Wielkość armii brytyjskiej była nie do utrzymania”. Z kolei gen. Sir Nick Houghton przyznał, że nowa rekrutacja do Armii, prowadzona przez prywatne firmy, miała „chwiejny początek”, zaś „rosnące rezerwy są wyzwaniem i dlatego w ciągu najbliższych dziesięciu lat w szkolenia, wsparcie i sprzęt dla rezerw, jak również w prowadzenie stałej kampanii rekrutacyjnej, zostanie zainwestowanych 1,8 mld funtów” 15.

7.jpg
Źródło: http://www.express.co.uk/news/uk/439350/Defence-Secretary-Philip-Hammond-confident-of-hitting-new-Army-Reserve-recruitment-target

Problem z rekrutacją do Armii Rezerwowej pod koniec roku 2013 stał się bolączką do tego stopnia, że brytyjskie Ministerstwo Obrony zmieniło założenia i obniżyło prawie o ¾ zakładane do kwietnia 2014 roku cele rekrutacyjne. Zamiast planowych 9 346 rekrutów dla całej armii, brytyjski MON zamierza dziś zrekrutować już tylko 2 500 żołnierzy16. W połowie grudnia 2013 roku Szef Sztabu Obrony gen. Sir Nick Houghton, ten sam który podczas debaty w brytyjskim parlamencie bronił założeń reformy, wyraził zaniepokojenie ryzykiem, że armia brytyjska stanie się „pustą siłą”, której będzie brakowało żołnierzy do obsługi zaawansowanych technologicznie środków walki17.

W styczniu 2014 roku ruszyła w armii brytyjskiej nowa kampania rekrutacyjna pod hasłem „More than meets the eye", której celem jest pokazanie, że nowa Army Reserve jest w pełni zintegrowana ze swoim regularnym odpowiednikiem. O rozpoczęciu kampanii osobiście poinformował Sekretarz Obrony Philip Hammond. Powiedział on, że Brytyjczycy restrukturyzują armię, poprzez zapewnienie regularnym i rezerwowym żołnierzom pełnej integracji w jedną siłę, równolegle szkolącą się i pracującą”. Kampania zbiegła się z przeprowadzonym na zlecenie brytyjskiego Ministerstwa Obrony sondażem opini społecznej, w którym na grupie 2000 resondentów badano stosunek do sił rezerwowych. Ponad jedna czwarta (28 procent) badanych uważa, że Armia Rezerwowa nie pozwoli im zarobić (pieniądze), 40% badanych ma obawy co do elastyczności zobowiązania i pogodzenia tego zajęcia z pracą, zaś następne 40% uważało, że podpisanie zobowiązania z armią byłoby zobowiązaniem dożywotnim18.

Odnosząc się do zmiany roli rezerw armii brytyjskiej, możemy mówić nawet o „rewolucji”. W jej to bowiem wyniku tradycyjna „Territorial Army” zmienia nie tylko nazwę, ale przede wszystkim swój charakter, misję oraz zadania. Teraz już wiemy czym (lub kim) inspirowali się twórcy koncepcji Narodowych Sił Rezerwowych, mimo że projekt NSR w fazie wykonawczej de facto był i jest zaprzeczeniem tego co zamierzają i co realizują Brytyjczycy. W Siłach Zbrojnych RP NSR stał się głównym elementem uzupełniającym wojska operacyjne. W Wielkiej Brytanii jest odwrotnie. Mimo to już po kilku miesiącach funkcjonowania nowego systemu można zauważyć pewne analogie, związane z realizacją tego projektu. Bardzo podobne założenia i bardzo podobne problemy dotyczą rekrutacji ochotników. Polscy decydenci nie ukrywają już, i to zaledwie po trzech latach istnienia NSR, że główne założenia Narodowych Sił Rezerwy nie wytrzymały zderzenia z rzeczywistością. Podkreśla się, że gdyby nie pomysł, aby NSR stały się „przepustką do służby zawodowej”, prawdopodobnie siły te istniałyby jedynie w wersji szczątkowej lub nie byłoby ich wcale. Z tego względu pod koniec roku powołano zespoły do kompleksowej reformy NSR. Ważnym elementem ich prac ma być powrót do odtworzenia sił bezpieczeństwa terytorialnego19. Prace tych zespołów miały być zakończone do 31.01.2014 r. Miejmy więc nadzieję, że lada dzień wyniki prac tych zespołów zostaną upublicznione.

Brytyjczycy chyba jednak nie wyciągnęli żadnych wniosków z doświadczeń Polaków. Najwidoczniej sami muszą się przekonać, że mimo olbrzymich nakładów finansowych, w porównaniu do np. funduszy przeznaczonych na NSR, koncepcja Armii Rezerwowej w pełni integralnej z siłami regularnymi jest przedsięwzięciem karkołomnym i prędzej czy później będzie wymagała drastycznej zmiany. Dziś wiemy jedno: należy z uwagą obserwować, w jakim kierunku zmierza brytyjska Armia Rezerwowa.

Grzegorz Matyasik


Przypisy:

1Transforming the British Army: http://www.army.mod.uk/documents/general/Army2020_Report.pdf
2Strategia obronna Wielkiej Brytanii, na: http://www.defence24.pl/analiza_nowa-strategia-obronna-wielkiej-brytanii
3Summary of Army 2020 Reserve Structure and basing changes, na: www.army.mod.uk/documents/general/20130703-SUMMARY_OF_ARMY_2020_RESERVE_STRUCTURE_AND_BASING.pdf
4British Army Structure na: www.army.mod.uk/structure/33449.aspx Jak zauważa jednak J. Palowski, ekspert portalu Defence 24, Wielka Brytania zamierza przede wszystkim skupić się na zabezpieczaniu swoich interesów narodowych, a więc przede wszystkim na "ochronie swobody handlu międzynarodowego (w tym transportu morskiego), dostępu do surowców naturalnych, zwalczaniu terroryzmu i prowadzeniu działań stabilizacyjnych w obszarach potencjalnych konfliktów, które mogłyby bezpośrednio lub pośrednio zagrażać Wielkiej Brytanii (np. przez stanowienie bazy dla ugrupowań terrorystycznych). Jako najbardziej prawdopodobne potencjalne obszary powstawania konfliktów, gdzie mogłoby być konieczne zaangażowanie brytyjskich sił zbrojnych wymieniono Afrykę Północną, Bliski Wschód oraz obszar Arktyki.[…] Co istotne także z polskiego punktu widzenia, Wielka Brytania będzie najprawdopodobniej dążyć do skierowania większych wysiłków Sojuszu w stronę operacji ekspedycyjnych, zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego, kosztem rozwoju zdolności do obrony terytorium NATO. Brytyjczycy uznają potencjalne zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej za mało istotne i mało prawdopodobne". Cyt. za: www.defence24.pl/analiza_nowa-strategia-obronna-wielkiej-brytanii
5www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/210470/Cm8655-web_FINAL.pdf s.16
6Tamże s.23
7Szczegółowo opisany tu: http://obronanarodowa.pl/artykuly/display/tworzenie-i-organizacja-aktywnej-rezerwy-sil-zbrojnych-na-przykladzie-brytyjskiej-armii-terytorialnej
8www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/210470/Cm8655-web_FINAL.pdf s.21
9Tamże s. 41
10Tamże, s.25
11www.express.co.uk/news/uk/396079/TA-recruits-to-get-5-000-golden-hello
12www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/210470/Cm8655-web_FINAL.pdf s.33
13http://www.bbc.co.uk/news/uk-politics-25017411
14www.telegraph.co.uk/news/uknews/defence/10384403/Reforms-have-left-the-Army-in-chaos.html
15Tamże.
16www.thetimes.co.uk/tto/news/uk/defence/article3954220.ece
17www.telegraph.co.uk/news/uknews/defence/10526828/Head-of-Armed-Forces-military-risks-becoming-hollow-force.html
18http://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/army-launches-third-recruitment-campaign-in-a-year-to-boost-reserves--despite-cuts-in-troop-numbers-9053209.html
19Doradca Ministra ON gen. Bogusław Pacek na TT informował o zespołach ds. reformy NSR powołanych w AON, BBN, SzG i Insp. Wsparcia.